Świat

Seks, narkotyki i atomowe tajemnice. Sensacyjne doniesienia byłych urzędników

Świat

WikipediaChavez, Fernandez, Ahmadineżad. Co ich łączyło?

Tajemnicza walizka z dolarami, program atomowy Iranu i romans na szczytach władzy. Sensacyjne doniesienia trzech wenezuelskich dysydentów, którzy rozmawiali z brazylijskim magazynem "Veja", przyprawiają o zawrót głowy. To jednak kolejne informacje, które sugeują, że między rządem Argentyny i Iranu mógł istnieć tajny układ. Zdaniem Wenezuelczyków pośrednikiem miał być w nim Hugo Chavez.

Brazylijski magazyn "Veja" dotarł do trzech byłych wenezuelskich urzędników mieszkających obecnie w Stanach Zjednoczonych. Wszyscy oni mieli wchodzić w skład gabinetu Hugo Chaveza, rządzącego Wenezuelą w latach 1999-2013.

Obecni dysydenci zapewniają, że w styczniu 2007 r. byli obecni przy rozmowie Chaveza i ówczesnego prezydenta Iranu Mahmuda Ahmadineżada. W Pałacu Miraflores, siedzibie wenezuelskiego prezydenta, mieli oni dyskutować m.in. o śledztwie prowadzonym przez Alberto Nismana - prokuratora, który przez 10 lat badał sprawę zamachu na ośrodek wspólnoty żydowskiej AMIA w argentyńskim Buenos Aires.

Zamach i atom

18 lipca 1994 r. w najbardziej krwawym ataku terrorystycznym w historii Argentyny zginęło 85 osób, a 300 zostało rannych. W 2004 r. śledztwo przejął właśnie Nisman, który bardziej intensywnie niż jego poprzednicy zaczął badać tzw. wątek irański. Domagał się ścigania pięciu Irańczyków i jednego obywatela Libanu. Iran konsekwentnie odmawiał ich wydania.

W styczniu tego roku prokurator oskarżył publicznie prezydent Argentyny Cristinę Fernandez de Kirchner o ukrywanie udziału Iranu w zamachu. Zarzucił Fernandez i kilku innym urzędnikom, że z uwagi na interesy geopolityczne i gospodarcze zgodzili się nie ścigać osób podejrzanych o udział w ataku.

Alberto Nisman został kilka dni później znaleziony martwy w swoim mieszkaniu w Buenos Aires. Wstępnie wyniki śledztwa wskazały na samobójstwo, jednak nie wszyscy wierzą w taką wersję wydarzeń. Argentyński sąd oddalił zarzuty wysuwane przez Nismana wobec prezydent.

Rozmówcy brazylijskiej gazety twierdzą, że w Pałacu Miraflores Mahmud Ahmadineżad miał poprosić Hugo Chaveza o pośrednictwo w rozmowach z argentyńskim rządem.

Prezydentowi Iranu miało przede wszystkim zależeć na dwóch sprawach: by pomysłodawcy zamachu na ośrodek wspólnoty żydowskiej pozostali nieujawnieni oraz na tym, by Argentyna podzieliła się z Iranem informacjami na temat technologii nuklearnych. Teheranowi miało chodzić o zdobycie wiedzy dotyczącej reaktorów na ciężką wodę - przestarzałego, drogiego i skomplikowanego systemu, który pozwala jednak otrzymać pluton.

"Osobiście się tym zajmę"

Zgodnie z tym, co zapamiętali trzej wenezuelscy dysydenci, którzy rozmawiali z brazylijskim dziennikarzem, między przywódcami doszło do następującego dialogu:

Ahmadineżad: - To kwestia życia i śmierci. Potrzebuję, by pośredniczył pan w rozmowach z Argentyną w sprawie pomocy dla naszego programu nuklearnego. Chcemy, aby Argentyna podzieliła się z nami wiedzą dotyczącą technologii. Bez współpracy z tym krajem nie będziemy mogli rozwijać naszego programu.

Chavez: Mówiąc krótko, pomogę w tej sprawie.

Ahmadineżad: Proszę się nie martwić o koszty tej operacji. Iran dostarczy wszelkich środków, jakie będą wam potrzebne, by przekonać Argentyńczyków. Jest jeszcze jedna sprawa. Potrzebuję, by odwiódł Pan Argentynę od naciskania na Interpol w sprawie ścigania naszych urzędników.

Chavez: Osobiście się tym zajmę.

W czasie spotkania prezydenci mieli dojść do wniosku, że dobrą okazją do zacieśnienia więzi pomiędzy Caracas i Buenos Aires będzie rozwój współpracy finansowej. Jak zauważa "Veja", w 2007 r. Wenezuela kupiła argentyńskie obligacje o wartości 1,8 mld dolarów, a do końca 2008 r. posiadała obligacje o wartości 6 mld dolarów.

Warto jednak pamiętać, że Wenezuela kupowała argentyńskie obligacje już wcześniej - od krachu finansowego w 2001 r. Argentyna miała ogromne problemy z dostępem do światowych rynków, które podchodziły do kraju z olbrzymią nieufnością. Zarówno były prezydent Nestor Kirchner, jak i jego żona Cristina wielokrotnie dziękowali publicznie Chavezowi za to wsparcie.

Iran finansował kampanię wyborczą pani prezydent?

Źródła brazylijskiego magazynu twierdzą, że Argentyńczycy otrzymali część pieniędzy, o których wspominał Ahmadineżad w rozmowie z Chavezem, drogą mniej oficjalną.

Jeden z dysydentów sugeruje, że tak właśnie należy wyjaśniać słynny skandal z sierpnia 2007 r., nazywany przez Argentyńczyków "maletinazo". Złapano wtedy biznesmena Guido Alejandro Wilsona, który na pokładzie samolotu wynajętego przez argentyńskich i wenezuelskich urzędników miał walizkę z 800 tys. dolarów. Sprawa wywołała wiele spekulacji, gdyż tajemnicza przesyłka miała trafić do Argentyny w czasie kampanii prezydenckiej Cristiny Fernandez de Kirchner.

Rozmówca brazylijskiej gazety twierdzi teraz, że pieniądze te pochodziły od irańskich władz i rzeczywiście miały finansować kampanię prezydencką Fernandez. Chavez miał być natomiast pośrednikiem w tej operacji.

Narkotyki i seks

To jednak nie koniec rewelacji Wenezuelczyków. Ich zdaniem rząd Chaveza zaangażowany był w prowadzenie nielegalnych interesów z Iranem. Na pokładzie Airbusa A340, poruszającego się na trasie Caracas - Damaszek - Teheran, miały być przewożone m.in. narkotyki czy fałszywe dokumenty. Loty miały odbywać się między marcem 2007 a wrześniem 2010 r., a za ich nadzór miał być odpowiedzialny były minister spraw wewnętrznych Wenezueli Tareck El Aissami, dzisiaj gubernator stanu Aragua. Dysydenci mówią, że nie wiedzą, czy doszło do wymiany informacji na temat technologii nuklearnych pomiędzy Argentyną i Iranem. Twierdzą natomiast, że po stronie argentyńskiej za negocjacje odpowiedzialna była ówczesna minister obrony Nilda Garre, obecnie ambasador przy Organizacji Państw Amerykańskich w Waszyngtonie. Zdaniem byłych urzędników Garre, która przez kilka miesięcy pełniła również funkcję ambasadora w Caracas, miała romans z Hugo Chavezem. - To była relacja jak z "Pięćdziesięciu twarzy Greya" - twierdzi jeden z rozmówców.

Iran rozwija program rakiet balistycznych
Iran rozwija program rakiet balistycznychTasnim News Agency,CC BY-SA 4.0,Hossein Velayati/Wikipedia(CC BY SA 3.0)
wideo 2/22

Autor: kg\mtom / Źródło: veja.abril.com.br, infobae.com

Źródło zdjęcia głównego: Wikipedia

Tagi:
Raporty: