Świat

Scarlett śpiewa dla Obamy

Świat

Aktualizacja:
Scarlett Johansson dla Obamy
YouTubeScarlett Johansson dla Obamy

Jeśli wygrana w prawyborach Demokratów zależałaby od poparcia amerykańskich celebrities, Barack Obama miałby ją w kieszeni. Tak można wnioskować, oglądając nagranie, które pojawiło się internecie. Poparcie dla senatora z Illinois wyśpiewuje w nim m.in. Scarlett Johansson.

Tak "Obama Girl" śpiewała dla senatora z Illinois (YouTube)
Tak "Obama Girl" śpiewała dla senatora z Illinois (YouTube)youtube.com

Piosenkę napisał lider popularnego zespołu Black Eyed Peas will.i.am. W zasadzie stworzył jedynie muzykę, bo autorstwo słów należy do samego Baracka Obamy. To fragment jego przemówienia wygloszonego podczas kampanii w New Hampshire. Co prawda Obama przegrał prawybory w tym stanie, ale jego wystąpienie na tamtejszym wiecu przysporzyło mu, jak widać, wielu zwolenników.

I wprawiło ich w romantyczny nastrój: - Nie wiedziałem kogo poprzeć, aż przyszło New Hampshire... To przemówienie przypominało mi Martina Luthera Kinga, Kennedy'ego, Lincolna... - zwierza się w internecie will.i.am.- I nie chodzi o żadną "sprawę czarnych". Mówię o "sprawie ludzi", mojej jako człowieka, jako Amerykanina - dodaje. Tytuł utworu - "Yes We Can", "Tak, możemy" - mówi sam za siebie.

Okres od pomysłu do realizacji był krótki - dwa dni. - Zadzwoniłem do przyjaciół, a oni do swoich - tłumaczy wokalista historię powstania piosenki i teledysku. Will.i.am lub jego przyjaciele dodzwonili się więc przede wszystkim do Scarlett Johansson, której nie trzeba przedstawiać i do kilku innych, mniej znanych w Polsce celebrities.

Przygodnymi piosenkarzami zostali słynny przed laty koszykarz Karem Abdul Jabbar i gwiazdy puszczanych w Polsce seriali "Lost" i "Grey's Anatomy". Za reżyserię wziął się syn Boba Dylana. Twórcy zarzekają się, że sztab Obamy nie ma nic wspólnego z ich inicjatywą.

Obama hip-hopowy
Obama hip-hopowyYouTube

Obama apetyczny multimedialny

Barack Obama cieszy się szczególnym uznaniem mniej lub bardziej utalentowanych piosenkarzy i wierszokletów. Jeszcze zanim razem z Hillary Clinton ruszył w kraj przekonywać zwolenników Demokratów do swoich racji, w internecie już pojawiły się pierwsze popierające go filmiki. Na jednym z nich urodziwa szatynka w krótkich spodenkach wdzięczy się do zdjęć czarnoskórego senatora, śpiewając m.in., że jest "taki czarny i seksowny". - Lubię kiedy jesteś twardy... - wyśpiewuje Obama Girl. Żeby nie było wątpliwości - "w debacie z Hillary...". Wtedy równiż sztab Obamy zapewnił, że z inicjatywą seksownej fanki nie ma nic wspólnego.

W innym z dziesiątek amatorskich wideoklipów, w hip-hopowym rytmie swoje poparcie dla Obamy skanduje grupa czarnoskórych nastolatków. - O-B-A-M-A is the Way! - wyśpiewują w szybkich rytmach, gibając się przy tym w manierze MTV.

W internecie znajdziemy jeszcze m.in. hołd dla Obamy w rytmach "afro-latino", piosenkę "You Rock Barack!", czy "Fired Up! Ready to Go!". Ale zasoby sieci kryją jeszcze wiele gestów poparcia dla Demokraty.

Czy poparcie celebrities i internautów przełoży się na liczbę głosów w prawyborczym wyścigu? Na razie Obama idzie z Clinton łeb w łeb. Wiele może się wyjaśnić 5 lutego - podczas "superwtorku" do urn pójdą mieszkańcy 22 stanów. Wygrana tego dnia zazwyczaj zapewnia nominację partii do prezydentury. Wybory 5 listopada.

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: YouTube