Rosja zrywa atomową współpracę z USA

TVN24

Aktualizacja:
Rosatom.ruUmowa Rosatomu z USA już nie obowiązuje

Premier Rosji Dmitrij Miedwiediew podpisał rozporządzenie o wstrzymaniu porozumienia między Rosją a USA o współpracy w badaniach naukowych w sferze jądrowej i energetycznej. Jednocześnie podpisał rozporządzenie o zakończeniu obowiązywania umowy Rosatomu z USA. Rozporządzenia zamieszczono w środę na stronie internetowej rosyjskiego rządu.

W dołączonej do pierwszego dokumentu informacji zaznaczono, że "regularne przedłużanie przez USA sankcji wobec Rosji, w tym także wstrzymanie rosyjsko-amerykańskiej współpracy w dziedzinie energii atomowej, wymaga podjęcia kontrposunięć wobec strony amerykańskiej". Podkreślono, że Rosja "zastrzega sobie możliwość wznowienia współpracy w ramach porozumienia, gdy będzie to uzasadnione z punktu widzenia całościowych stosunków z USA".

Porozumienie między rządami Rosji i USA o współpracy w badaniach naukowych i opracowaniach w dziedzinie energii jądrowej i energetyki podpisano we wrześniu 2013 r. w Wiedniu. Rosyjski rząd postanowił też zakończyć zawartą w grudniu 2010 r. umowę między rosyjską państwową korporacją nuklearną Rosatom a ministerstwem energetyki USA; umowa dotyczy współdziałania w zbadaniu możliwości przestawienia rosyjskich badawczych reaktorów atomowych na uran nisko wzbogacony. W informacji dołączonej do dokumentu napisano, że "według stanu z lutego br. umowa w zasadzie została zrealizowana, a prace dotyczące zbadania możliwości konwersji reaktorów zakończono". Zaznaczono też, że nie przewiduje się podpisania nowych kontraktów w sprawie dalszych badań. Przypomniano, że "m.in. USA wprowadziły ograniczenia we współpracy z Rosją w dziedzinie zaawansowanych technologii i że w kwietniu 2014 r. Rosatom otrzymał pismo z Biura ministerstwa energetyki USA (...), w którym powiadomiono o zawieszeniu współpracy w dziedzinie energii atomowej w związku z wydarzeniami na Ukrainie".

Rosja się odgryza

W kwietniu 2014 r. Rosja zaanektowała Krym. Aneksja ta, a także rola Rosji w konflikcie na wschodzie Ukrainy doprowadziła do nałożenia na Moskwę przez Zachód sankcji, które później wielokrotnie zaostrzano. W poniedziałek rosyjskie media informowały, że prezydent Władimir Putin podpisał dekret o wstrzymaniu umowy z USA w sprawie utylizacji plutonu, uzasadniając to posunięcie nieprzyjaznymi działaniami Waszyngtonu wobec Federacji Rosyjskiej. Podpisana w sierpniu 2000 r. umowa określa konkretne metody utylizacji przemysłowej plutonu do celów wojskowych, w ilości nie mniejszej niż 34 tony, przez każdą ze stron. Zmagazynowany w obu krajach pluton miał być stopniowo przerabiany tak, aby można było go wykorzystać tylko do celów cywilnych, m.in. jako paliwo w reaktorach atomowych. Przesłany w poniedziałek przez Putina do Dumy Państwowej projekt ustawy głosi, że Moskwa wznowi obowiązywanie umowy, jeśli USA zniosą nałożone na Rosję sankcje oraz zapewnią rekompensaty za spowodowane nimi szkody.

Autor: mtom / Źródło: PAP