Rosja nie zaprosiła polskich władz na 9 maja do Moskwy. "Kwestia nie pojawiała się na agendzie"

TVN24 | Świat

Autor:
pp//rzw
Źródło:
PAP, tvn24.pl

Polska nie otrzymała zaproszenia od Rosji na obchody 75. rocznicy zwycięstwa nad hitlerowskimi Niemcami - przekazał we wtorek Dmitrij Pieskow, rzecznik prezydenta Władimira Putina. Wcześniej Kreml informował, że zaproszenia dla przywódców państw "były dawno wysłane". Uroczystości w Moskwie odbędą się 9 maja.

- Zaproszenie władzom Polski nie było na razie przekazywane. W obecnym momencie kwestia ta nie pojawiała się na agendzie - powiedział dziennikarzom we wtorek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.

Agencja TASS, która przekazała jego wypowiedź, przypomina, że 28 stycznia przedstawiciel Kremla mówił mediom, że zaproszenia do przywódców obcych państw "były dawno wysłane". Dzień później rzecznik prezydenta Władimira Putina tłumaczył, że Rosja na razie nie publikuje listy liderów, którzy przyjadą na uroczystości, ponieważ nie ma jeszcze odpowiedzi od wszystkich zaproszonych. Rosyjska agencja, cytując najnowsze słowa Pieskowa, umieszcza je w kontekście - jak to określa - "sporu dotyczącego historii II wojny światowej".

W ostatnim czasie prezydent Rosji Władimir Putin kilkakrotnie wypowiadał się na temat genezy wybuchu II wojny światowej, umniejszając rolę Związku Sowieckiego, obciążając natomiast współodpowiedzialnością ówczesne rządy Polski i kilku innych krajów, w tym Francji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Jak zauważył Jacek Stawiski w Magazynie TVN24, "w 75-lecie rocznicy pokonania III Rzeszy, w 80-lecie zbrodni katyńskiej i w 100-lecie zwycięstwa nad bolszewikami Polska musi być gotowa na nowy atak rosyjskiej propagandy i dezinformacji historycznej". 

Wyjątkowe uroczystości, pokaz nowych modeli uzbrojenia

Święto 9 maja, gdy Rosja obchodzi Dzień Zwycięstwa w II wojnie światowej, w tym roku z okazji 75. rocznicy będzie miało wyjątkowo uroczysty charakter. Już w czerwcu zeszłego roku prezydent Władimir Putin zaprosił na obchody amerykańskiego przywódcę Donalda Trumpa. Do Moskwy ma przyjechać m.in. prezydent Francji Emmanuel Macron.

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu zapowiedział we wtorek, że podczas defilady widzowie zobaczą najnowszy sprzęt wojskowy. - Po raz pierwszy przez Plac Czerwony przejadą 24 najnowsze modele sprzętu wojskowego. Są to systemy rakietowe, zestawy obrony przeciwlotniczej, zestawy rakietowe obrony wybrzeża, pojazdy minowania, czołgi i bojowe wozy piechoty - powiedział Szojgu.

Ogółem użytych zostanie 225 jednostek uzbrojenia i sprzętu wojskowego oraz 150 samolotów. W defiladzie w Moskwie weźmie udział 15 tysięcy żołnierzy. W całej Rosji w obchodach 9 maja uczestniczyć będzie ponad 116 tysięcy żołnierzy.

Autor:pp//rzw

Źródło: PAP, tvn24.pl