- Rosyjski przywódca Władimir Putin obiecał, że Sarmat jeszcze w tym roku będzie pełnił dyżur testowo-bojowy, a w przyszłym - bojowy.
- Prace nad rakietą międzykontynentalną trwają od 2013 roku. Miała ona trafić na uzbrojenie armii rosyjskiej jeszcze w 2020 roku.
- Poprzednia próba jej przetestowania odbyła się rok temu i również zakończyła się niepowodzeniem.
Na zdjęciach, publikowanych przez świadków, widać rakietę, która wznosi się w powietrze, po czym przechyla się, zaczyna płonąć i spada, rozpadając się na kawałki i pozostawiając za sobą gigantyczną, chmurę w kształcie grzyba w odcieniach pomarańczowo-fioletowych - opisał w sobotę niezależny rosyjskojęzyczny portal Moscow Times.
Zacytował przy tym ekspertów wojskowych, którzy przypuszczają, że chodzi o nieudany start pocisku międzykontynentalnego Sarmat, testowanego w piątek na poligonie należącym do jednostki wojsk rakietowych w mieście Jasnyj w obwodzie orenburskim, w pobliżu granicy z Kazachstanem.
"Cóż, jeśli chodzi o obietnicę wdrożenia pierwszego Sarmata w 2025 roku - jak na razie się nie powiodło. Nie ma co dramatyzować, zdarza się" - napisał w nieco ironicznym tonie rosyjski analityk do spraw sił nuklearnych Paweł Podwig, który obecnie mieszka w Genewie i pracuje w Instytucie ONZ ds. badań nad Rozbrojeniem.
Inny rosyjski analityk wojskowy, Dmitrij Korniew, również przypuszcza, że na poligonie w obwodzie orenburskim testowano pocisk Sarmat. Korniew napisał na platformie X, że rakieta miała lecieć w kierunku poligonu Kura na Kamczatce, ponieważ piloci otrzymali zawiadomienie NOTAM z zaleceniem, by omijali strefy niebezpieczne w rejonie miasta Jasnyj i nad Kurą.
Obietnica Putina
Portal Moscow Times przypomniał, że prace nad rakietą Sarmat trwają od 2013 roku. "Miała ona trafić na uzbrojenie armii rosyjskiej już w 2020 roku, ale jak dotąd nie trafiła. Poprzednia próba jej przetestowania odbyła się rok temu i również zakończyła się niepowodzeniem: rakieta wybuchła w szybie na poligonie znajdującym się na kosmodromie Plesieck w obwodzie archangielskim, pozostawiając po sobie ogromny krater" - napisał Moscow Times.
Na początku listopada rosyjski przywódca Władimir Putin ogłosił, że jeszcze w tym roku Sarmat "będzie pełnił dyżur próbno-bojowy, a w przyszłym roku - bojowy". Oświadczenie to padło w czasie ceremonii wręczenia nagród twórcom rakiety balistycznej Buriewestnik i nuklearnej torpedy Posejdon.
Oficjalnych potwierdzeń w sprawie testowania i eksplozji rakiety Sarmat nie ma. Moscow Times przytoczył zapewnienie władz obwodu orenburskiego, że "nie ma zagrożenia dla ludności i ewakuacja mieszkańców miasta Jasnyj nie jest potrzebna".
Czym jest Sarmat
Sarmat należy do klasy najcięższych rakiet międzykontynentalnych, które są w stanie przenosić do 15 głowic jądrowych. Pocisk miał być następcą radzieckich rakiet międzykontynentalnych R-36 Wojewoda (według nomenklatury NATO: SS-18 Satan).
Pod koniec września 2024 roku Moscow Times informował, że armia rosyjska może dysponować 40 rakietami Wojewoda. Cytował też rosyjskiego eksperta wojskowego Pawła Luzina, który mówił, "okres gwarancji tych pocisków dawno minął".
Autorka/Autor: tas/akw
Źródło: Moscow Times, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: mil.ru/AP/East News