Za 10 lat tych drzew może tu nie być

Świerk pospolity (Picea abies)
Lasy na skraju wyginięcia
Źródło: TVN24 Polska i Świat
Leśnicy alarmują, że z powodu kornika drukarza za 10 lat w części Polski może nie być świerków. Drzewa są bardziej narażone na atak owadów z powodu zmian klimatu.

Świerk pospolity należy do rodziny sosnowatych. Jest jedynym gatunkiem świerku występującym naturalnie w Polsce. Rośnie głównie na południu, w górach i na pogórzu, oraz w północno-wschodniej części kraju.

Świerk może zniknąć z Warmii i Mazur

W tej ostatniej części kraju świerku możemy już niedługo nie zobaczyć. Z powodu kornika drukarza w ciągu dekady gatunek może zniknąć z północno-wschodniej Polski - ostrzegają Lasy Państwowe w Olsztynie. Rzecznik prasowy instytucji Adam Pietrzak powiedział, że podobnie jak cały kraj, również Warmia i Mazury zmagają się z kornikiem drukarzem. Największy problem występuje w lasach Nadleśnictwa Wipsowo i Mrągowo.

- Niestety w północno-wschodniej części kraju problem ten jest szczególnie dotkliwy. Jeżeli obecny trend się utrzyma, w rejonie Mrągowa świerki mogą praktycznie zniknąć z krajobrazu w ciągu najbliższej dekady - przyznał Pietrzak.

Leśnicy wyjaśniają, że masowe zamieranie świerczyn, czyli lasów iglastych, w których dominującym gatunkiem jest świerk, może mieć długofalowe skutki dla gospodarki leśnej, krajobrazu, retencji wody oraz bioróżnorodności.

- Dlatego prowadzimy wycinkę zaatakowanych drzew oraz sadzimy bardziej odporną na suszę sosnę i gatunki liściaste. Rozszerzamy też monitoring zagrożeń. W najbardziej zagrożonych nadleśnictwach przeprowadzane będą dodatkowe analizy - powiedział Pietrzak i dodał, że problem wzrostu ilości kornika drukarza w lasach na Mazurach i Warmii będzie szerzej omawiany w trakcie prac nad nowymi Planami Urządzania Lasu.

Świerk pospolity (Picea abies)
Świerk pospolity (Picea abies)
Źródło: 295087926/Adobe Stock

Drzewa są słabsze przez zmiany klimatu

Zdaniem leśnika główną przyczyną zamierania świerczyn jest zmieniający się klimat. Pietrzak wyjaśnił, że powtarzające się okresy suszy osłabiają świerki i pozbawiają je zdolności do obrony przed kornikiem. Poza tym wyższe średnie temperatury wydłużają sezon rozrodczy kornika. Owad, który kiedyś mógł wyprowadzić jedynie jeden rój w roku, obecnie w sprzyjających warunkach tworzy nawet 2-3 pokolenia, co gwałtownie zwiększa liczebność populacji.

Kornikowi drukarzowi, którego jedynym pokarmem jest łyko ze świerków, czyli włóknista warstwa znajdująca się pod korą drzewa, sprzyjają też silne wiatry i burze, które wywracają w lesie drzewa i je łamią. Powstanie tak zwanych wywrotów i złomów to idealne siedliska dla owada Dodał, że właśnie z tego powodu leśnicy starają się po wichurach jak najszybciej sprzątać połamane i powywracane drzewa.

Korniki zaczynają żerowanie wiosną. Jednorazowo mogą przemieszczać się same na odległość 500 merów, ale niesione przez wiatr są w stanie pokonać do ośmiu kilometrów. Składają larwy w świerkach, a z jednego roju wylega się nawet 400 młodych. Szacuje się, że owady wyległe na jednym drzewie w ciągu roku przyczyniają się do zniszczenia kilkuset drzew.

Czytaj także: