Na zmianę stali w ciszy przed gmachem administracji prezydenta

Świat


Początkujący aktor Paweł Ustinow został zatrzymany w związku z demonstracją, w której - jak przekonują jego obrońcy - nie brał udziału i skazany na 3,5 roku więzienia za napaść na funkcjonariusza Gwardii Narodowej, choć na nagraniu z zajścia widać, że nie stawiał oporu. W środę w jednoosobowych pikietach w jego obronie, zorganizowanych przed gmachem administracji prezydenta Władimira Putina w Moskwie, wzięły udział setki osób.

Jednoosobowe pikiety, których uczestnicy, zmieniając się, stoją przed gmachem administracji prezydenta z plakatami w rękach, trwały od rana. Ich uczestnikami byli głównie aktorzy, którzy przyszli wesprzeć swojego kolegę i wziąć udział w akcji, mimo chłodnej i deszczowej pogody. W Petersburgu odbyły się w środę podobne, choć znacznie mniej liczne akcje. Wzięło w nich udział około pięciu osób, również aktorów.

"Znalazł się w niewłaściwym miejscu"

Kampania w obronie Ustinowa, skazanego na 3,5 roku więzienia w związku z demonstracją, w której - jak twierdzą jego obrońcy - nie brał udziału, nabiera coraz większego zasięgu.

Zaangażował się w nią także jeden z najbardziej znanych rosyjskich reżyserów filmowych Andriej Zwiagincew. W filmiku opublikowanym w internecie Zwiagincew zaapelował do Putina, by ten obejrzał nagranie wideo pominięte przez sędziego, który skazał Ustinowa. W ten sposób - dodał twórca - szef państwa upewni się, że chodzi o niewinnego człowieka. "Jako prezydent Federacji Rosyjskiej jest pan gwarantem życia i godności obywateli" - powiedział Zwiagincew.

CZYTAJ WIĘCEJ O ZATRZYMANIU USTINOWA

Władze "przyjmują do wiadomości rozgłos"

Oficjalne stanowisko władz wyraził rzecznik prezydenta Dmitrij Pieskow, który po raz kolejny powiedział w środę, że sprawa ta nie leży w gestii Kremla. Władze przyjmują do wiadomości rozgłos wokół tej sprawy - dodał. Jednocześnie jako kluczowy Pieskow określił fakt, że dojdzie do apelacji od wyroku. - Należy poczekać na rezultaty tej apelacji - zaznaczył kilkakrotnie. Obrońcy Ustinowa odwołali się od wyroku w środę, sąd zajmie się apelacją w poniedziałek, 23 września.

24-letni Ustinow, początkujący aktor, został skazany za domniemane użycie siły wobec funkcjonariusza Gwardii Narodowej (Rosgwardii) podczas demonstracji w Moskwie 3 sierpnia. Na procesie sąd nie zgodził się na rozpatrzenie nagrania wideo, na którym widać, że w chwili zatrzymania Ustinow nie stawiał oporu. Aktor zapewnia, że nie uczestniczył w demonstracji, a na Plac Puszkina, gdzie policja zatrzymywała protestujących, przyszedł na spotkanie służbowe. Po wyroku kampanię w obronie Ustinowa zaczęli prowadzić w Rosji znani aktorzy i celebryci.

Autor: kg / Źródło: PAP