Według ustaleń śledztwa, bezpośrednią odpowiedzialność za tę tragedię ponoszą dwaj inżynierowie z funkcjonującej jako podwykonawca remontu czesko-niemieckiej firmy Boegl&Krysl.
Jak oświadczył we wtorek rzecznik firmy budowlanej ODS zlecającej naprawę wiaduktu - rodziny ofiar śmiertelnych otrzymają od niej po 250 tys. koron czeskich (15,1 tys. dolarów). Świadczenia dla poszczególnych rannych będą mniejsze - ich wysokość będzie uzależniona od stopnia obrażeń.
W środę rano uruchomiony zostanie specjalny numer telefonu, pod którym będzie można uzyskać informacje dotyczące odszkodowań. Linia będzie czynna przez 7 dni w tygodniu, w godzinach 7-20.
Szczegółowe informacje pod czeskim numerem telefonu: (+420) 844 02 02 02.
Zginęło 7 osób
Przyczyną wypadku było naruszenie statycznej równowagi remontowanego wiaduktu w miasteczku Studenka w powiecie Nowy Jiczin. Wiadukt spadł na tory, a wkrótce po tym uderzył w niego jadący z Krakowa do Pragi pociąg Eurocity "Comenius". Poza ofiarami śmiertelnymi - z których jedna była Polką - w katastrofie 70 osób zostało rannych.Więcej o katastrofie
Źródło: TVN24, PAP