Zielona Góra

Groźby wobec prezydenta Nawrockiego. Zatrzymany 36-latek usłyszał zarzuty

Karol Nawrocki
Katarzyna Kucewicz: często myślimy, że hejt spływa po ludziach
Źródło wideo: #BezKitu TVN24
Źródło zdj. gł.: Przemysław Piątkowski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W czasie rozmowy na jednym z kanałów internetowych 36-latek miał grozić prezydentowi Karolowi Nawrockiemu pozbawieniem życia. Został zatrzymany i usłyszał zarzuty.

Policjanci z Zielonej Góry zatrzymali mężczyznę, który na jednym z kanałów internetowych miał grozić prezydentowi Karolowi Nawrockiemu. Zatrzymany to 36-letni obywatel Ukrainy.

Jak poinformowała mł. asp. Anna Baran z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze, groźby pod adresem prezydenta RP padły podczas rozmowy na kanale internetowym.

W trakcie publicznej dyskusji groził prezydentowi

36-letni Ukrainiec rozmawiał z osobą o nieustalonej tożsamości. W trakcie upublicznionej w internecie rozmowy miały paść słowa, które policjanci uznali za groźby pozbawienia życia prezydenta RP.

- Kryminalni z Komendy Miejskiej Policji w Zielonej Górze zatrzymali mężczyznę, który kierował groźby pod adresem prezydenta RP - powiedziała w sobotę funkcjonariuszka i potwierdziła, że zatrzymanym jest 36-letni obywatel Ukrainy.

Zarzuty i wniosek o areszt

Jak powiedziała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze prok. Ewa Antonowicz, 36-letni obywatel Ukrainy usłyszał zarzuty z artykułów 226 i 190 Kodeksu karnego, które mówią o znieważeniu organu konstytucyjnego RP i stosowaniu gróźb karalnych. Grozi za to do 3 lat więzienia.

- Mężczyzna nie ma stałego meldunku, a jego karta pobytu straciła ważność. Został zatrzymany w pracy. Kwestia ustaleń, czy przebywał w Polsce nielegalnie. To wczesny etap dochodzenia - powiedziała prok. Antonowicz.

Dodała, że dochodzenie w tej sprawie prowadzą policjanci, a podejrzany został przesłuchany w sobotę przez prokuratora. - Będzie skierowany wniosek o zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu z uwagi na obawę ucieczki i matactwa - zapowiedziała prokurator.

Źródło: PAP
Czytaj także: