Według żandarmerii do zdarzenia doszło we wtorek po godzinie 3 nad ranem na jednym z deptaków portugalskiego kurortu wypełnionego turystami. Pomimo polecenia zatrzymania pojazdu, kierowca ruszył autem doprowadzając do potrącenia 12 osób, z których "jedna odniosła poważne obrażenia". Ranni zostali przetransportowani do szpitali w Portimao i Faro.
Zranienie obywatela Polski potwierdziła konsul RP w Lizbonie Monika Kubik dodając, że "polskie służby konsularne pozostają w tej sprawie w kontakcie z miejscową żandarmerią".
Kierowca został zatrzymany
Sprawcę wypadku, obywatela Portugalii, w którego krwi stwierdzono 1,29 promila alkoholu, ujęto po pościgu nieopodal plaży Oura. Działają tam popularne w Albufeirze bary oraz restauracje. - Kierowca w wieku 35 lat został zatrzymany pod zarzutem napaści ze skutkiem ciężkim, prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz niebezpiecznej jazdy - przekazała żandarmeria.
Wśród poszkodowanych jest dwóch funkcjonariuszy żandarmerii. Jeden z nich, według świadków, oddał strzały do uciekającego auta. - W trakcie ucieczki pojazd zderzył się z innym samochodem, po czym pijany kierowca próbował uciekać pieszo. Ostatecznie został zatrzymany przez funkcjonariuszy - podsumował oficer prasowy portugalskiej żandarmerii.
Według burmistrza Albufeiry Rui Cristiny, cytowanego przez lokalne media, ujęty kierowca nie posiada prawa jazdy.