Kim Dzong Il zmarł 17 grudnia 2011 roku, ale świat dowiedział się o tym dopiero dwa dni później. 70-letni Kim Dzong Il, według oficjalnej propagandy "Ukochany Przywódca", miał umrzeć podczas podróży pociągiem, w wyniku rozległego zawału serca.
Żałoba
Jak podaje telewizja, zaprezentowany film został nakręcony między 23 a 25 grudnia. Jednak ptaki - według relacji miejscowego górnika - zaczęły przylatywać do wsi już dzień po śmierci Kim Dzong Ila. - Mieszkam w tej wsi już 50 lat i nie widziałem czegoś takiego wcześniej - tłumaczy Baik Keun-shik. I podkreśla, że sroki nie odleciały nawet wtedy, gdy mieszkańcy podchodzili do nich z pochodniami.
- To oznacza, że nasz Drogi Przywódca urodził się jako wielki człowiek nie tylko dla ludzi, ale też dla zwierząt - stwierdził z kolei inny z mieszkańców Ri Yon-suk.
KIM DZONG IL NIE ŻYJE - CZYTAJ RAPORT SPECJALNY
Źródło: Reuters