Poniedziałek na stacjach paliw. Ile zapłacimy za tankowanie?

Tankowanie na stacji paliw
Urszula Cieślak z biura Reflex o sytuacji na rynku paliw
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Darek Delmanowicz
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
W poniedziałek 22 czerwca obowiązują te same maksymalne ceny paliw co w weekend. Zgodnie z ostatnim obwieszczeniem ministra energii zarówno benzyna, jak i olej napędowy są tańsze w porównaniu z piątkiem.

Z piątkowego obwieszczenia ministra energii Miłosza Motyki wynika, że wszystkie podmioty sprzedające paliwa w dniach od 20 do 22 czerwca są zobowiązane do stosowania cen nieprzekraczających ceny maksymalnej, określonej na poziomie:

  • Pb95 - 5,94 zł za litr;
  • Pb98 - 6,61 zł za litr;
  • ON - 6,12 zł za litr.

Ceny maksymalne paliw są ustalane według formuły obejmującej: średnią cenę hurtową paliw na rynku krajowym, powiększoną o akcyzę, opłatę paliwową, marżę sprzedażową w wysokości 0,30 zł za litr oraz podatek VAT.

Zmiany na rynku paliw

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosiła 6,00 zł, benzyny 98 - 6,66 zł, a oleju napędowego - 6,20 zł.

Dla porównania, pierwszego dnia obowiązywania systemu maksymalnych cen, czyli 31 marca, wartości te kształtowały się następująco: 6,16 zł za litr Pb95, 6,76 zł za litr Pb98 oraz 7,60 zł za litr oleju napędowego.

Zgodnie z ostatnim rozporządzeniem, obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy oraz biokomponenty została wydłużona do końca czerwca. Równocześnie Ministerstwo Finansów zadecydowało o wstrzymaniu obniżania akcyzy na wybrane paliwa.

Maksymalne ceny paliw

Resort energii codziennie (z wyjątkiem weekendów i świąt) publikuje w Monitorze Polskim obwieszczenie z aktualnymi maksymalnymi cenami paliw. Nowe stawki zaczynają obowiązywać następnego dnia od ogłoszenia. Jeśli publikacja przypada przed dniami wolnymi, ceny utrzymują ważność do najbliższego dnia roboczego.

Sprzedaż paliwa po cenie wyższej niż dopuszczalna grozi karą do 1 mln zł. Kontrole przestrzegania przepisów prowadzi Krajowa Administracja Skarbowa.

Rząd zapowiedział, że planuje stopniowo wygaszać program "CPN". Według zapowiedzi premiera Donalda Tuska ma on przestać funkcjonować w najbliższym czasie. - Mieliśmy najtańsze paliwo w Europie przez ten czas kryzysu, ale oczywiście ten projekt będziemy kończyli teraz, latem - poinformował.

Przyczyną stopniowego odchodzenia od programu jest coraz stabilniejsza sytuacja na Bliskim Wschodzie. USA i Iran podpisały porozumienie, które ma odblokować ruch w cieśninie Ormuz - szlaku morskim, przez który przed wojną przepływała nawet jedna piąta światowych zapasów surowca.

Źródło: tvn24.pl
Zobacz także: