Nie zgodził się najwyższy przywódca, rozejm odrzucony. Talibowie porwali zakładników

TVN24

Aktualizacja:

Afgańscy talibowie odrzucili w poniedziałek złożoną w niedzielę przez prezydenta Aszrafa Ghaniego propozycję trzymiesięcznego rozejmu, który rozpocząłby się wraz z muzułmańskim Świętem Ofiarowania (Id al-Adha). Również w poniedziałek talibowie zatrzymali w prowincji Kunduz na północy Afganistanu trzy autobusy, uprowadzając prawie 200 jadących nimi pasażerów.

Dwaj talibscy dowódcy oświadczyli, że na propozycję rozejmu nie zgodził się ich najwyższy przywódca, szejk Hajbatullah Achunzada. Jak wyjaśnił jeden z talibów, przestrzeganie rozejmu wprowadzonego w czerwcu na czas trzydniowego święta zakończenia ramadanu (Id al-Fitr) pomogło tylko stacjonującym w Afganistanie wojskom USA. - Nasze dowództwo uważa, że (wojska USA - red.) przedłużą swój pobyt, jeśli ogłosimy teraz rozejm - powiedział przez telefon talibski dowódca wyższej rangi, który odmówił podania swej tożsamości.

Zakładników "zabrano w nieznane miejsce"

Odrzucenie oferty Ghaniego nastąpiło w momencie, gdy afgańskie władze próbują doprowadzić do uwolnienia co najmniej 170 cywilów i 20 członków sił bezpieczeństwa uprowadzonych z trzech autobusów. Rzecznik gubernatora Kunduzu Esmatullah Muradi powiedział, że autobusy jechały z prowincji Tachar do Kabulu. Według niego, "zostały zatrzymane przez bojowników talibskich, pasażerów zmuszono, by wysiedli i zabrano ich w nieznane miejsce". Rebelianci twierdzą, że akcja była skierowana przeciwko siłom bezpieczeństwa. - Postanowiliśmy przejąć autobusy po tym, gdy nasz wywiad ustalił, że wielu ludzi zatrudnionych w afgańskich siłach bezpieczeństwa jedzie do Kabulu. Zabraliśmy autobusy w bezpieczne miejsce, by zapobiec jakimkolwiek walkom i obecnie ustalamy, kto jest członkiem sił bezpieczeństwa - oświadczył w rozmowie telefonicznej rzecznik talibów Zabihullah Mudżahid. Dodał, że cywile zostaną uwolnieni.

Talibowie zatrzymali autokary na drodze niedaleko miasta Chanabad

"Warunkowy rozejm" z talibami

W niedzielę prezydent Afganistanu Aszraf Ghani ogłosił nowy rozejm z bojownikami talibskimi w związku z nadchodzącym muzułmańskim Świętem Ofiarnym (Eid al-Adha, Id al-Adha).

- Warunkowe zawieszenie broni rozpocznie się jutro i będzie trwać tak długo, jak długo talibowie będą go przestrzegać - oświadczył prezydent w stolicy kraju, Kabulu, podczas obchodów Dnia Niepodległości.

Następnie przedstawiciel kancelarii prezydenta Afganistanu sprecyzował, że "warunkowy rozejm" będzie obowiązywał przez trzy miesiące. Rozejm dotyczy wyłącznie talibów. Wykluczono z niego inne ugrupowania zbrojne, jak na przykład tak zwane Państwo Islamskie (IS).

"Nadszedł czas na pokój"

- Stany Zjednoczone z zadowoleniem przyjmują ogłoszenie przez afgański rząd zawieszenia broni uwarunkowanego [przestrzeganiem go przez - przyp. red.] talibów - komentował w niedzielę decyzję afgańskich władz amerykański sekretarz stanu. - Ten plan odpowiada na wyraźny i ciągły apel Afgańczyków o pokój - dodał.

- Nie ma przeszkód, żeby prowadzić rozmowy. Nadszedł czas na pokój - wskazał Pompeo.

Na początku lipca podczas niespodziewanej wizyty w Kabulu, szef amerykańskiej dyplomacji obiecał poparcie dla propozycji Ghaniego w sprawie rozpoczęcia rozmów pokojowych z talibami. Wówczas po raz kolejny zaproponował, że Stany Zjednoczone mogą bezpośrednio uczestniczyć w rozmowach z talibami, którzy - jak wskazuje Reuters - nie uznają władz centralnych w Kabulu i domagają się bezpośrednich rozmów z Waszyngtonem.

Święto Ofiarne

Obchody Święta Ofiarnego (nazywanego także Świętem Ofiar lub Świętem Ofiarowania) oficjalnie rozpoczną się we wtorek. Święto nawiązuje do ofiary z syna, jaką chciał złożyć prorok Ibrahim (Abraham), przypada w trzecim dniu hadżu, a więc pielgrzymki do Mekki, gdzie urodził się i doznał objawień prorok Mahomet.

Autor: momo//now,rzw / Źródło: PAP, Reuters

Tagi:
Raporty: