Pierwsze niepowodzenie marsjańskiej misji

 
Dostarczanie próbki do Analizatora
Źródło: NASA
Wysięgnik lądownika Phoenix pobrał pierwszą próbkę marsjańskiej gleby do zbadania. Ale próbka nie przedostała się do komory Analizatora Termiczno-Gazowego - i zbadanie próbki okazało się niemożliwe.
  1. Naukowcy z NASA przypuszczają, że próbka zawierała zbyt duże grudki gruntu. Z tego powodu zatrzymały się na sitku regulującym przepustowość kanału prowadzącego do komory katalizatora. Sitko nie przepuszcza cząstek ziemi większych niż 1 milimetr.

Inżynierowie próbują znaleźć sposób na strzepnięcie choć części pobranej próbki do wnętrza analizatora, gdzie mogłaby być podgrzana i zbadana. Szef grupy naukowców z ośrodka NASA w Pasadenie, Ray Arvidson, powiedział, że następnym razem spróbują spulchnić glebę przed pobraniem próbki.

W poszukiwaniu wody

Analizator ma sprawdzić zawartość wody w glebie (NASA)
Analizator ma sprawdzić zawartość wody w glebie (NASA)

Próbnik Phoenix, który od 12 dni znajduje się na powierzchni Marsa szuka śladów wody. Celem misji jest zbadanie czy lód pokrywający rejon bieguna mógł kiedyś podtrzymywać życie. Zamarzniętą wodę w czapach lodowych pokrywających bieguny Marsa wykryła sonda Mars Odyssey w 2002 r. Od tego czasu w rejonach równika marsjańskiego wylądowało pięć próbników, w celu potwierdzenia tej informacji.

Naukowcy twierdzą, że skorupa lodowa w rejonach biegunów może zawierać warstwy świadczące o zmianach klimatu a także ewentualne ślady życia organicznego, być może nawet bakterie i mikroby. Phoenix ma ustalić czy lód podbiegunowy występował kiedyś w formie płynnej, niezbędnej do podtrzymywania znanych nam form życia.

Źródło: PAP, bbc.co.uk, AFP

Czytaj także: