Świat

Pierwsza rozmowa od kwietnia. Szojgu daje Pentagonowi "gwarancje"

Świat

Żadni wojskowi z konwojem z Rosji nie podróżują - przekonuje Moskwatvn24
wideo 2/24

Minister obrony Rosji Siergiej Szojgu, który rozmawiał w piątek przez telefon z sekretarzem obrony USA Chuckiem Haglem, skrytykował użycie przez ukraińskie siły zbrojne ciężkiego sprzętu wojskowego w strefach zamieszkanych przez ludność cywilną na wschodzie Ukrainy - poinformował Kreml. Tymczasem Pentagon poinformował, że dostał "gwarancję" od Kremla, że żadni żołnierze rosyjscy nie towarzyszą konwojowi z pomocą humanitarną.

Rosja uznaje "za niedopuszczalne wykorzystanie przez (ukraińskie) siły rządowe lotnictwa wojskowego i broni ciężkiej, włącznie z wyrzutniami rakiet, przeciw pokojowo usposobionym cywilom oraz infrastrukturze publicznej" - powiedział Szojgu, cytowany przez rosyjską agencję RIA Nowosti.

Szojgu "gwarantuje", że Rosja ma pokojowe zamiary

Wcześniej ministerstwo spraw zagranicznych Rosji wyraziło "głębokie zaniepokojenie" z powodu możliwych prowokacji przeciwko konwojowi z pomocą humanitarną Rosji dla wschodniej Ukrainy, gdy ten przekroczy rosyjsko-ukraińską granicę.

Tymczasem Pentagon wydał krótkie oświadczenie, w którym stwierdzono, że Chuck Hagel "domagał się wyjaśnienia" charakteru konwoju z pomocą humanitarną dla Donbasu znajdującego się już u granic Ukrainy. Uzyskał od Szojgu "gwarancję", że żaden rosyjski żołnierz wraz z nim nie jedzie, a przybycie konwoju nie zostanie uznane za pretekst do interwencji na Ukrainie.

W trakcie swej pierwszej od końca kwietnia rozmowy telefonicznej z Hagelem Szojgu zapewnił też, że "pomoc humanitarna (dla Ukrainy - red.) zostanie dostarczona i rozdzielona pod kontrolą Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża" i zadeklarował Hagelowi, iż "Rosja zgadza się na postawione przez Ukrainę warunki" - dodał Kirby. Jak wiadomo, jednym z tych warunków jest nadzór MKCK nad dystrybucją pomocy.

Złożony z ponad 250 ciężarówek konwój wciąż jest w mieście Kamieńsk-Szachtyński po stronie rosyjskiej w pobliżu granicy z Ukrainą - czyli tam, gdzie zatrzymał się w czwartek wieczorem. To około 30 kilometrów od przejścia granicznego Donieck-Izwarino, przez które konwój ma przejechać.

Jacek Czaputowicz o szczycie czwórki normandzkiej w Paryżutvn24
wideo 2/23

Autor: adso//gak / Źródło: reuters, pap

Tagi:
Raporty: