We wtorek specjalny wysłannik USA był w Oslo, gdzie rozmawiał z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim. W środę rano Witkoff rozpoczął wizytę w Petersburgu.
Po godzinie 11 spotkał się rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Według rosyjskiej agencji Interfax Putin przekazał podziękowania prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi za jego wysiłki na rzecz rozwiązania konfliktu oraz stwierdził, że Moskwa jest zainteresowana przywróceniem stosunków gospodarczych ze Stanami Zjednoczonymi.
Witkoff przyniósł na spotkanie dokumenty
Z kolei Witkoff poinformował Putina o "produktywnych" rozmowach w Oslo. Stwierdził też, że istnieją podstawy do zawieszenia broni i wyraził nadzieję, że Putin rozważy wznowienie trójstronnych rozmów między Rosją, Stanami Zjednoczonymi i Ukrainą.
Jak podała rosyjska agencja, Witkoff przedstawił "dokumenty zawierające propozycje rozwiązań" dla Ukrainy. Przedstawiciel amerykańskiej administracji miał także podziękować Putinowi za porozumienie w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego.
Przywódca Rosji poinformował w trakcie spotkania o zwolnieniu obywatela USA Stephena Hubbarda, który znajduje się na lotnisku Pułkowo w Petersburgu i czeka na lot powrotny do Stanów Zjednoczonych z Witkoffem - podał Reuters, powołując się na rosyjskie media państwowe.
Wcześniej Trump przyznał, że poprosił Putina o uwolnienie amerykańskiego obywatela. Ten został zatrzymany w Rosji w 2022 roku i oskarżony o udział w walkach po stronie Ukrainy jako najemnik. Skazano go na prawie siedem lat kolonii karnej.
W tle toczących się rozmów o zakończeniu wojny Rosja całą noc atakowała Ukrainę.
Putin ponownie zaproponował spotkanie w Chinach
W trakcie rozmów w Petersburgu Putin zaproponował omówienie możliwości zorganizowania spotkania z Trumpem i Xi Jinpingiem w Chinach. Ta propozycja padła już wcześniej w trakcie rozmowy telefonicznej rosyjskiego przywódcy z prezydentem USA 9 października - wynika z ustaleń "Wall Street Journal". To wtedy Trump i Putin dogadali się w kwestii importu rosyjskiego oleju napędowego.
Spotkanie miałoby się odbyć 18-19 listopada w chińskim Shenzhen, przy okazji szczytu APEC (Wspólnoty Gospodarczej Azji i Pacyfiku).
Zełenski: nie czekam na Witkoffa w Oslo
Zełenski był pytany w środę, czy czeka na powrót Witkoffa z Petersburga. - Nie czekam na Witkoffa w Oslo. Musimy działać dalej. Musimy wracać do Ukrainy. Zobaczymy, jakie będą rezultaty. Jonas (premier Norwegii Jonas Gahr Stoere) ma spotkać się z amerykańskim wysłannikiem. Jesteśmy w stałym kontakcie - odpowiedział.
Wcześniej Stoere zapowiedział, że amerykański wysłannik ponownie zatrzyma się w Oslo po środowym spotkaniu z Putinem. Ma tam przekazać informacje o wynikach rozmów w Petersburgu.
Decyzje Trumpa i ustępstwa wobec Moskwy
Rozmowy w Oslo i Petersburgu zbiegły się z serią ustępstw amerykańskiej administracji wobec Moskwy, w tym łagodzeniem sankcji na rosyjskie paliwa. W tym czasie Trump wygłosił serię krytycznych słów pod adresem prezydenta Ukrainy. Kilkakrotnie zarzucił Zełenskiemu, że nie chce zakończyć wojny i nie powinien już prowadzić negocjacji pokojowych, a w Ukrainie powinny odbyć się wybory.
Z kolei prezydent Ukrainy zarzuca Waszyngtonowi ograniczenie działania systemu StarShield dla Ukrainy i wstrzymanie wymiany informacji wywiadowczych z Kijowem.
Według doniesień "Washington Post" administracja Trumpa nie zatwierdziła też przekazania Ukrainie pocisków przechwytujących.