Bogdan Klich do Donalda Trumpa po orędziu: Polska jest wdzięczna

Prezydent Donald Trump i Bogdan Klich, chargé d’affaires RP w USA
Bogdan Klich, chargé d'affaires RP w USA i Donald Trump
Źródło: TVN24
Prezydent Donald Trump po wygłoszeniu orędzia o stanie państwa wychodził z Izby Reprezentantów Kongresu żegnany owacjami i gratulacjami. Ostatnim, któremu uścisnał dłoń przed wyjściem z sali, był Bogdan Klich, polski chargé d'affaires w USA.

Prezydent USA Donald Trump wygłosił we wtorek orędzie o stanie państwa. Było ono najdłuższe w historii - trwało godzinę i 47 minut. Podsumował przeszło rok swojej drugiej kadencji, krytykował politycznych przeciwników i Sąd Najwyższy. Jak twierdził, choć odziedziczył kraj pogrążony w kryzysie, dokonał "transformacji, jakiej nikt wcześniej nie widział".

W wybuchającej co chwilę burzy owacji dało się wprawdzie słyszeć też głosy sprzeciwu, jednak salę opuszczał wyraźnie zadowolony. Obecni w izbie gratulowali mu przemówienia, a on chętnie pozował do zdjęć ze zwolennikami. Padły słowa o "najlepszym przemówieniu" czy "totalnym triumfie".

Bogdan Klich wita się z Donaldem Trumpem

Wśród obecnych na sali był także chargé d'affaires RP w USA, Bogdan Klich. To on jako ostatni uścisnął dłoń Trumpa przed wyjściem, co pokazały kamery. - Panie prezydencie... Polska jest wdzięczna - powiedział Klich do Donalda Trumpa.. - Dobrze - odpowiedział amerykański przywódca.

Prezydent Donald Trump i Bogdan Klich, chargé d’affaires RP w USA
Prezydent Donald Trump i Bogdan Klich, chargé d’affaires RP w USA
Źródło: PAP/EPA/KENNY HOLSTON / POOL

Bogdan Klich kieruje polską placówką dyplomatyczną w Waszyngtonie. Jest jednym z tych dyplomatów, na których nominacje do rangi ambasadorów nie zgadza się prezydent Karol Nawrocki. Spór między rządem a ośrodkiem prezydenckim w sprawie nominacji ambasadorskich trwa od marca 2024 roku. Minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski zdecydował wówczas, że ponad 50 ambasadorów zakończy swoje misje, a kilkanaście kandydatur zgłoszonych do akceptacji przez poprzednie kierownictwo resortu zostanie wycofanych. Prezydent Andrzej Duda podkreślał natomiast, że "nie da się żadnego ambasadora polskiego powołać ani odwołać bez podpisu prezydenta".

OGLĄDAJ: Obejrzyj orędzie Donalda Trumpa o stanie państwa
pc

Obejrzyj orędzie Donalda Trumpa o stanie państwa

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracowała Ewa Żebrowska / am

Czytaj także: