Do policjantów ze Śródmieścia wpłynęła informacja o bójce przy ulicy Chmielnej. Już po kilku minutach byli na miejscu: na chodniku leżał nieprzytomny mężczyzna z obrażeniami głowy. Z relacji świadków wynikało, że został on pobity przez grupę mężczyzn, którzy uciekli przed przyjazdem patrolu.
Byli już wielokrotnie notowani
Funkcjonariusze udzielili pomocy medycznej poszkodowanemu i przekazali go ratownikom medycznym. Zabezpieczyli miejsce zdarzenia i ustalili wizerunki mężczyzn, które przekazali do wszystkich policjantów pełniących służbę na terenie miasta.
- Zaledwie po kilkunastu minutach jeden ze śródmiejskich patroli zauważył przy Alejach Jerozolimskich grupę osób. Wśród nich było trzech mężczyzn, którzy idealnie pasowali do rysopisu sprawców. Ci sami policjanci wylegitymowali i zatrzymali 45-, 39- i 31-latka. Wszyscy są obywatelami Polski i byli już wcześniej wielokrotnie notowani za przestępstwa przeciwko mieniu i zdrowiu - poinformował rzecznik śródmiejskiej policji młodszy aspirant Jakub Pacyniak.
Zatrzymanych przewieziono do komendy przy ulicy Wilczej, gdzie badanie alkomatem wykazało u nich od jednego do dwóch promili alkoholu w organizmie.
Rozmawiał z kobietą, doszło do bójki
- Ze wstępnych ustaleń wynika, że 41-letni obywatel Algierii pił alkohol w jednym z pobliskich lokali. Po wyjściu szedł ulicą Chmielną, gdzie zauważył kobietę, do której podszedł i zaczął z nią rozmawiać. Trójka zatrzymanych mężczyzn zauważyła sytuację, która im się nie spodobała, bo adorowana kobieta podobała się jednemu z nich. Z uwagi na to doszło najpierw słownej utarczki, a później do bójki - zaznaczył rzecznik.
W kolejnych dniach mężczyznom przedstawiono zarzuty za udział w bójce i spowodowanie uszczerbku na zdrowiu. Zdarzenie to zakwalifikowano jako występek o charakterze chuligańskim. Decyzją prokuratury trafili pod policyjny dozór oraz objęto ich zakazem kontaktowania się ze sobą i z pokrzywdzonym.
Postępowanie w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ w Warszawie.