Stołówki w Dolnej Bawarii i Górnym Palatynacie na południowym wschodzie Niemiec w latach 2023-2025 musiały zamówić ponad 50 tysięcy sztućców. Zakupy spowodowane brakami rocznie generowały koszty liczone w tysiącach, a nawet dziesiątkach tysięcy euro - podał portal tygodnika "Bayerische Staatszeitung" w poniedziałek. W samym Augsburgu rocznie znika około 4 tysięcy sztućców i ponad 3 tysiące filiżanek do kawy, co kosztuje miejscowe stołówki blisko 10 tys. euro. To równowartość ponad 40 tysięcy złotych.
Z ustaleń niemieckiej agencji prasowej DPA wynika, że problem kradzieży sztućców i naczyń dotyczy głównie stołówek studenckich. W 31 kantynach pracowniczych należących do firmy Siemens i obsługujących dziennie prawie 30 tys. osób "nie odnotowano żadnych znaczących strat", podobnie w sieci restauracji L'Osteria.
Ginące sztućce i naczynia na stołówkach
Cytowany przez niemieckie media Uwe Scheer z organizacji studenckiej działającej na Uniwersytecie Fryderyka i Aleksandra w Erlangen i Norymberdze zauważył, że ze stołówek znikają m.in. talerzyki do ciasta, filiżanki do kawy czy łyżeczki. Jak wyjaśnił, w rozwiązaniu problemu pomóc mają kaucje, system wypożyczania naczyń oraz stosowanie drewnianych patyczków jako alternatywy dla łyżeczek. Julia Woelfle ze Związku Studentów Monachium i Górnej Bawarii zwróciła uwagę na jeszcze inny sposób radzenia sobie z niedoborem sztućców i naczyń. - W ramach naszego projektu "Cupsharing" goście i pracownicy mogą na przykład przynosić kubki z domów i dorzucać je do puli kubków - powiedziała kobieta, którą cytuje "Bayerische Staatszeitung".
Dlaczego studenci wynoszą wyposażenie stołówek? - W dużym, częściowo anonimowym miejscu jak stołówka, świadomość nielegalności zabierania naczyń wydaje się niewielka, ponieważ niektórzy goście myślą, że nikomu nie szkodzą - twierdzi Michael Noghero z organizacji studenckiej w Augsburgu. Jako inny powód znikania sztućców i talerzy niemieckie media wymieniają także "lenistwo" gości stołówek, a także zużycie czy stłuczenia naczyń. Jak stwierdził Noghero, "wiele naszych naczyń wynoszonych jest do biur i sal konferencyjnych".
Problem nie jest błahy, gdyż konieczność zakupu nowych naczyń prowadzi do wyższych cen posiłków.
Opracował Maciej Wacławik/AM
Źródło: Bayerische Staatszeitung, Deutsche Welle
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock