TVN24 | Świat

Pracownik brytyjskiej ambasady w Berlinie aresztowany

TVN24 | Świat

Autor:
tas,
karol
Źródło:
PAP, Interfax, BBC, tvn24.pl

Pracownik brytyjskiej ambasady w Berlinie został zatrzymany pod zarzutem przekazywania dokumentów rosyjskiemu wywiadowi - poinformowała niemiecka prokuratura. Doniesienia potwierdził też Scotland Yard.

Mężczyzna jest podejrzany o działalność dla tajnych służb. Miał pracować na rzecz rosyjskiego wywiadu co najmniej od listopada ubiegłego roku. Przynajmniej raz przesłał mu materiały, które zdobył w pracy - podała w środę niemiecka prokuratura. Za usługę miał otrzymać wynagrodzenie, ale kwota na razie nie jest znana.

Rosyjska agencja Interfax, powołując się na przesłany komunikat niemieckich śledczych, przekazała, że "przed aresztowaniem David S. pracował w ambasadzie brytyjskiej w Berlinie". Prokuratura poinformowała, że aresztowanie jest wynikiem wspólnego śledztwa prowadzonego przez władze niemieckie i brytyjskie.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Funkcjonariusze Federalnego Urzędu Kryminalnego zatrzymali podejrzanego we wtorek w Poczdamie. Mieszkanie i miejsce pracy mężczyzny zostały przeszukane i w środę zostanie on postawiony przed sędzią śledczym, który ma zdecydować, czy zatrzymany pozostanie w areszcie.

Doniesienia w sprawie zatrzymania 57-letniego mężczyzny potwierdził także brytyjski Scotland Yard.

Napięte stosunki z Rosją

W ostatnich latach stosunki Niemiec i Wielkiej Brytanii z Rosją pogorszyły się. Wielka Brytania oskarżyła Rosję o odpowiedzialność za atak na Siergieja Skripala, byłego pułkownika GRU i współpracownika wywiadu brytyjskiego, do którego doszło w Salisbury w 2018 roku. Skripal i jego córka Julia przeżyli zamach, zmarła jednak 44-letnia kobieta Dawn Sturgess, która otrzymała od męża butelkę po perfumach zawierającą środek toksyczny typu nowiczok. Butelka została wyrzucona przez sprawców w miejscu publicznym.

Z kolei w Niemczech leczył się Aleksiej Nawalny, którego próbowano zabić również przez otrucie nowiczokiem. Krytyk Kremla źle się poczuł w lipcu zeszłego roku, na pokładzie samolotu lecącego z Tomska do Moskwy. Po awaryjnym lądowaniu w Omsku, Nawalny najpierw został przewieziony do szpitala, a później, na żądanie rodziny poleciał do Berlina. Tam, w jednej z klinik, został poddany szczegółowym badaniom.

Władze rosyjskie zaprzeczyły oskarżeniom zarówno w sprawie Skripala, jak i Nawalnego.

W zeszłym miesiącu kanclerz Niemiec Angela Merkel i prezydent USA Joe Biden zobowiązali się stanąć wspólnie "przeciwko rosyjskiej agresji" - podała BBC.

Autor:tas, karol

Źródło: PAP, Interfax, BBC, tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock