Nie żyje Claudette Colvin. Jej bunt stał się przełomem

Claudette Colvin
Claudette Colvin
Źródło: Craig Barritt/Getty Images for Tory Burch Foundation
W Teksasie w wieku 86 lat zmarła Claudette Colvin - poinformowała fundacja jej imienia. Protest, do którego się przyczyniła, uważany jest za początek współczesnego ruchu na rzecz praw obywatelskich.

Claudette Colvin urodziła się 5 września 1939 roku w Birmingham. Była najstarszą z ośmiu sióstr - podała fundacja jej imienia. Jak poinformowano, Colvin przez 30 lat pracowała jako pomoc pielęgniarska w katolickim domu opieki. Miała dwóch synów.

Według Ashley D. Roseboro z Fundacji Dziedzictwa Claudette Colvin kobieta zmarła z przyczyn naturalnych.

Zatrzymanie Claudette Colvin. "Ludzie mówili, że jestem szalona"

Jak przypomina agencja AP, 2 marca 1955 roku kierowca autobusu w Montgomery wezwał policję, zarzucając pasażerkom złamanie przepisów o segregacji rasowej poprzez zajęcie miejsc obok białych kobiet. Zgodnie z raportem policyjnym jedna z czarnoskórych dziewcząt ustąpiła, jednak 15-letnia wówczas Colvin odmówiła przejścia na tył pojazdu, co doprowadziło do jej zatrzymania.

Colvin mówiła, że gdy policjanci wsadzali ją do radiowozu, "stawiała opór" i była "zbuntowana". Funkcjonariusz policji napisał w raporcie, że Colvin kopała go i drapała. "Ludzie mówili, że jestem szalona" - mówiła Colvin w rozmowie z CNN. "Ponieważ miałam 15 lat, byłam buntownicza i krzyczałam: to moje konstytucyjne prawo!".

"Moim celem była wolność"

W tamtym okresie w Montgomery narastała frustracja z powodu dyskryminacyjnego traktowania osób czarnoskórych w komunikacji miejskiej. Kilka miesięcy później, 1 grudnia 1955 roku, podobna sytuacja spotkała Rosę Parks, lokalną działaczkę Krajowego Stowarzyszenia na Rzecz Popierania Osób Kolorowych (NAACP).

"Stało się to ostatecznym katalizatorem trwającego rok bojkotu autobusów w Montgomery. Bojkot ten wyniósł pastora Martina Luthera Kinga Jr. na krajową scenę i jest uważany za początek współczesnego ruchu na rzecz praw obywatelskich" - podkreśla AP.

Colvin została jedną z powódek w przełomowym procesie sądowym, który ostatecznie doprowadził do zakazu segregacji rasowej w autobusach w Montgomery.

- Moim celem była wolność. Dlatego nie zamierzałam się tego dnia ruszyć. Powiedziałam im, że historia przykuła mnie do tego siedzenia - uzasadniała swoją decyzję po latach, w 2001 roku.

Burmistrz Montgomery o Colvin: odwaga za wielką cenę

Burmistrz Montgomery, Steven Reed, stwierdził, że działanie Colvin pomogło położyć prawne i moralne fundamenty pod ruch, który zmienił Amerykę, choć jej odważny czyn zbyt często bywał pomijany.

- Życie Claudette Colvin przypomina nam, że ruchy budowane są nie tylko przez tych, których nazwiska są najbardziej znane, ale także przez tych, których odwaga pojawia się wcześnie, po cichu i za wielką cenę osobistą - ocenił Reed.

W opinii burmistrza dziedzictwo zmarłej stawia przed współczesnymi wyzwanie, aby opowiadać prawdę o historii i honorować każdy głos, który pomógł skierować jej bieg w stronę sprawiedliwości.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
TVN24 HD

TVN24 HD
NA ŻYWO

TVN24 HD
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: