Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Kobieta przychodziła do domów swych ofiar i przedstawiała się za pracownicę pomocy społecznej.
Takie działanie pozwalało jej szybkie zdobywanie zaufania emerytów, którzy bez zastanowienia wpuszczali morderczynię do swoich domów. Wtedy kobieta zadawała im cios w głowę, a następnie okradała.
39-latka mordowała w kilku miastach. Wszędzie wykorzystywała ten sam schemat.
Źródło: Reuters