Dimitrij Miedwiediew zachęcił członków lokalnych organów ustawodawczych do krytyki działań rządowych związanych z kryzysem gospodarczym. To zmiana w stosunku do poprzednika prezydenta - Władimira Putina, który raczej nie zachęcał do krytyki i otwartej debaty swoich pomysłów.
Tymczasem oryginalnością zabłysnął Dimitrij Miedwiediew. - Jest jasne, że dyskusje są możliwe, a nawet potrzebne w kwestiach (leżących) w granicach waszej odpowiedzialności, która ma pierwszorzędne i największe znaczenie dla przezwyciężenia kryzysu - powiedział prezydent na spotkaniu na Kremlu z przywódcami władz ustawodawczych 83 podmiotów Federacji Rosyjskiej.
Nowoczesna Rosja
Lokalne parlamenty są bardziej zróżnicowane, niż zdominowane przez kremlowską Jedną Rosję Duma Państwowa i Rada Federacji. - Reprezentujecie pełne spektrum życia politycznego w nowoczesnej Rosji - powiedział Miedwiediew na spotkaniu z ustawodawcami.
Jest jasne, że dyskusje są możliwe, a nawet potrzebne w kwestiach (leżących) w granicach waszej odpowiedzialności, która ma pierwszorzędne i największe znaczenie dla przezwyciężenia kryzysu. prezydent Rosji Dimitrij Miedwiediew
Prezydent Federacji Rosyjskiej ostrzegł też przed populizmem i politycznym kumoterstwie. - W obecnych okolicznościach populizm i demagogia są wykluczone. I całkowicie niedopuszczalne, by regionalne parlamenty wdawały się w lobbing na rzecz jakiś samolubnych interesów.
Zgubne uzależnienie od budżetu federalnego?
Jak zauważają analitycy, dwie trzecie z 83 podmiotów Federacji Rosyjskiej jest uzależnionych od dotacji z budżetu federalnego. Dlatego publiczne oburzenie na cięcia wydatków w pierwszym rzędzie skrupi się najprawdopodobniej na lokalnych ustawodawcach.
W lutym gubernator Kraju Krasnojarskiego Aleksandr Chłoponin publicznie ostrzegał, że niektóre rejony mają tylko kilkumiesięczne rezerwy na większość wydatków socjalnych.
Źródło: PAP