Pięciolatek wpadł do studni, zleciał ponad 30 metrów. Trwa akcja ratunkowa

Aktualizacja:
Autor:
ads/kg
Źródło:
BBC

Pięcioletni Reyan wpadł do studni, którą naprawiał jego ojciec. Chłopiec spadł ponad 30 metrów i nadal znajduje się na dnie, skąd próbują wydostać go ratownicy. Jest przytomny, ma wodę, jedzenie i dodatkowy tlen. Marokańskie władze poinformowały w czwartek wieczorem, że są coraz bliżej wydobycia chłopca.

Do wypadku doszło we wtorek po południu w okolicy miasta Szafszawan na północy Maroka. Pięciolatek o imieniu Reyan był w pobliżu studni, którą naprawiał jego ojciec. Chłopiec wpadł do niej i zleciał około 32 metry w głąb.

Chłopiec jest przytomny, dostał wodę, jedzenie i tlen

Służby szybko podjęły akcję ratunkową. Nagranie z kamery spuszczonej na dno studni potwierdziło, że Reyan żyje i jest przytomny, ma jednak niewielkie obrażenia głowy. Ratownicy spuścili chłopcu jedzenie i wodę, a także maskę tlenową. W pobliżu miejsca wypadku stale czuwa zespół ratowników medycznych.

Mohamed Yassin El Quahabi, przewodniczący lokalnego stowarzyszenia aktywności jaskiniowych i górskich, zaangażował się w akcję. O jej dotychczasowym przebiegu opowiadał w rozmowie z BBC. - Największym problemem jest średnica dziury. Jest bardzo, bardzo mała, około 25 centymetrów. Na głębokości 28 metrów jest jeszcze węższa, więc nie mogliśmy dotrzeć od Reyana - powiedział.

Kopią obok

Na miejscu pracuje kilka koparek i spychaczy. Kopią wielki i szeroki dół obok studni, by spróbować dostać się do jej dna z innej strony i odnaleźć alternatywną drogę ratunku dla pięciolatka. Są jednak obawy, że podczas takiej próby może dojść do wypadku, a Reyanowi stanie się krzywda.

W czwartek wieczorem rzecznik marokańskich władz poinformował, że ratownicy są coraz bliżej wydobycia chłopca. – Sercem jesteśmy z rodziną [Reyana – red.] i modlimy się, by wrócił do nich tak szybko jak to możliwe – dodał. BBC przekazało, że do czwartkowego wieczoru przy pomocy ciężkiego sprzętu udało się wykopać rów sięgający 24 metrów głębokości.

Autor:ads/kg

Źródło: BBC

Pozostałe wiadomości