Kuwejtczycy głosują, w tle kryzys gospodarczy. "Mamy tylko wizerunek demokracji"

TVN24 | Świat

Autor:
momo//rzw
Źródło:
PAP

W Kuwejcie odbywają się w sobotę wybory do Zgromadzenia Narodowego. Głosowanie odbywa się w cieniu najgorszego kryzysu gospodarczego w tym kraju od dziesięcioleci.

Setki tysięcy wyborców wybiorą 50 posłów do parlamentu, w skład którego wchodzi jeszcze dodatkowo 16 członków rządu (maksymalnie). Jako że działalność partii politycznych jest w Kuwejcie zabroniona, plemiona zorganizowały wcześniej nieformalne prawybory, by wybrać najsilniejszych kandydatów.

Nowy parlament będzie musiał podjąć decyzje w wielu kwestiach, z których najważniejsze są problemy ekonomiczne.

Wyboru w cieniu kryzysu

We wrześniu agencja ratingowa Moody's po raz pierwszy w swojej historii obniżyła ocenę Kuwejtu. Minister finansów ostrzegł, że rząd wkrótce nie będzie w stanie wypłacać pensji, a narodowy bank Kuwejtu podał, że deficyt może w tym roku osiągnąć 40 procent produktu krajowego brutto - byłby to najwyższy poziom od inwazji Iraku w 1990 roku i późniejszej wojny w Zatoce Perskiej.

Przy cenach ropy naftowej nieco powyżej 45 dolarów za baryłkę, inne państwa w regionie zadłużały się, zmniejszyły wydatki lub wprowadziły podatki (np. Zjednoczone Emiraty Arabskie w 2018 roku wprowadziły po raz pierwszy podatek VAT w wysokości 5 proc.).

Kuwejt nie przeprowadził żadnej istotnej zmiany w tym zakresie. Temu krajowi wielkości województwa podkarpackiego, posiadającemu fundusz inwestycyjny o wartości 533 miliardów dolarów, nie grozi bankructwo, jednak potrzeba zgody parlamentu, by przekroczyć obecny limit deficytu. A - jak zwracają uwagę komentatorzy - posłowie prawdopodobnie spotkają się z silnym sprzeciwem opinii publicznej, która obawia się, że wyasygnowane środki zostaną strawione przez korupcję.

"Mamy tylko wizerunek demokracji"

Kuwejtczycy bardzo surowo oceniają działalność parlamentu i klasy politycznej. W sondażu dla emirackiego dziennika "Gulf News" na pytanie: Jak skuteczny był parlament w ostatnich latach? - spośród 578 ankietowanych niemal 35 procent odpowiedziało, że był mało skuteczny, a 49 procent, że wręcz bezużyteczny.

"Mamy tylko wizerunek demokracji, z którego możemy być dumni. (..) Słaby system polityczny i wszechobecna korupcja doprowadziły do frustracji, rozpaczy i braku zaufania do demokracji" - ocenił w wywiadzie dla gazety dr Falah al-Hadżraf, obywatel Kuwejtu.

Jak wynika z badania, główne kwestie, które martwią wyborców, to korupcja, reforma edukacji, zmiana systemu wyborczego i kryzys mieszkaniowy. Chociaż Kuwejtczycy do 35. roku życia stanowią 65 proc. populacji, wiele spraw, które absorbują ich uwagę, jest nieobecnych w tegorocznej kampanii wyborczej.

"Niestety, niektóre z głównych tematów, które dotykają młodych, takie jak kryzys mieszkaniowy i kryzys na rynku pracy, nie były w tym roku przedmiotem dyskusji w takim samym stopniu, jak inne kwestie, np. nierównowaga demograficzna i reforma wyborcza" - powiedział "Gulf News" politolog Bader al-Nadżdżar.

Kuwejtczycy stawiają na nowe

Spośród 342 kandydatów, w tym 31 kobiet, wielu korzysta z biernego prawa wyborczego po raz pierwszy. Są tacy, którzy już startowali, ale bez powodzenia i ci, którzy ubiegają się o reelekcję. Na pytanie, czy wolą głosować na dotychczasowego posła czy też raczej na nowego kandydata, ponad 73 procent respondentów zadeklarowało, że będzie głosować na kandydatów niezasiadających dotychczas w parlamencie.

Chociaż Kuwejt ma najbardziej otwarty system polityczny ze wszystkich krajów Zatoki Perskiej i nazywany jest najbardziej wolnym krajem w tym regionie, parlamenty w emiracie rządzonym przez dynastię as-Sabahów często rozwiązują się w związku ze sporami proceduralnymi lub konfliktami z rządem.

Pluralistyczne środowisko polityczne Kuwejtu jest chronione konstytucją z 1962 roku, która przyznaje parlamentowi prawo do interpelacji ministrów oraz proponowania i blokowania ustawodawstwa. Pomimo ogólnej otwartości politycznej, w Kuwejcie istnieją obce zachodnim demokracjom tematy tabu. Znieważenie emira jest przestępstwem, które nieraz skutkowało długimi wyrokami więzienia dla członków opozycji. Emir ma również uprawnienia do rozwiązania parlamentu i choć konstytucja wymaga rozpisania nowych wyborów w ciągu dwóch miesięcy, Kuwejt był świadkiem dwóch długich okresów bez działania organu ustawodawczego w latach 1976-1981 i 1986-1992.

Google Maps

Autor:momo//rzw

Źródło: PAP