|

"Hybrydowa blokada". Trump o krok od obalenia kolejnego reżimu?

USS Iwo Jima, okręt desantowy klasy Wasp, w porcie na Wyspach Dziewiczych. Grudzień 2025
USS Iwo Jima, okręt desantowy klasy Wasp, w porcie na Wyspach Dziewiczych. Grudzień 2025
Źródło: dvidshub - Alice Husted
Kuba dosłownie dusi się bez ropy naftowej. Wokół wyspy wyrosła "hybrydowa blokada", która wywołała najpoważniejszy kryzys od ponad pół wieku. Co dalej? I czy na Kubie jest ktoś, kto mógłby zaprowadzić tam nowy porządek? Artykuł dostępny w subskrypcji

"Kuba mierzy się z pierwszą skuteczną blokadą USA od czasów kryzysu kubańskiego" w 1962 roku - ocenia "New York Times". Blokady pilnują amerykańskie lotnictwo i okręty, a wyspa pogrąża się w ogromnym kryzysie. Brak ropy naftowej niemal unieruchomił jej system energetyczny i transport. A to sprawiło, że przestaje działać wszystko inne.

- Ludzie nie mają światła i żywności. A brak prądu spowodował też brak wody, co w rezultacie wywołało paraliż wszystkich sektorów na wyspie - stanęły szpitale, szkoły, nauka prowadzona jest tylko zdalnie, administracja publiczna stawia się do pracy dwa dni w tygodniu - wymienia profesor Uniwersytetu Warszawskiego Katarzyna Dembicz z Instytutu Studiów Iberyjskich i Iberoamerykańskich.

- Kuba wkrótce upadnie - przekonuje Donald Trump. Czy rzeczywiście jest już na skraju? Scenariuszy "co dalej" jest zaskakująco niewiele.

Blokada dusi Kubę

Czytaj także: