"Zabieg w związku z istniejącą wcześniej chorobą serca". 99-letni książę Filip jeszcze nigdy tak długo nie był w szpitalu

TVN24 | Świat

Autor:
akr\mtom
Źródło:
PAP

Książę Filip przeszedł w szpitalu św. Bartłomieja udany zabieg w związku z istniejącą wcześniej chorobą serca - poinformował Pałac Buckingham. Przekazano również, że mąż brytyjskiej królowej Elżbiety II pozostanie w szpitalu jeszcze przez kilka dni. Ostatnie ponad dwa tygodnie książę spędził w szpitalach, co jest najdłuższym w jego życiu pobytem na leczeniu.

"Książę Edynburga przeszedł wczoraj w szpitalu św. Bartłomieja udany zabieg w związku z istniejącą wcześniej chorobą serca. Jego Królewska Wysokość pozostanie w szpitalu na leczenie, odpoczynek i rekonwalescencję przez kilka dni" - przekazał w czwartek w komunikacie Pałac Buckingham.

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO W TVN24 GO

Książe Filip od ponad dwóch tygodni na leczeniu szpitalnym

99-letni Filip trafił do szpitala króla Edwarda VII w Londynie 16 lutego. Jak wyjaśnił wówczas Pałac Buckingham, było to działanie zapobiegawcze w związku z tym, że książę źle się poczuł i miał tam pozostać przez kilka dni na obserwacji i w celu odpoczynku.

Później Pałac Buckingham podał, ze Filip leczony jest w związku z infekcją. Nie określono rodzaju schorzenia. Dodano, że nie przewiduje się, że opuści on szpital w najbliższym czasie. Kilka dni później książę Edynburga został przewieziony do placówki świętego Bartłomieja, specjalizującej się w opiece kardiologicznej i onkologicznej.

To oznacza, że książę spędził w obu szpitalach łącznie już 16 dni, co jest najdłuższym jego pobytem na leczeniu w całym życiu.

"Jego stan się nieco poprawia"

W środę Kamila, księżna Kornwalii i synowa Filipa, poinformowała, że ten czuje się nieco lepiej. - Słyszeliśmy dziś, że jego stan się nieco poprawia. Tak więc, to bardzo dobra wiadomość. Będziemy nadal trzymać kciuki - powiedziała. Tydzień wcześniej o tym, że Filip czuje się znacznie lepiej i nie może się doczekać wyjścia ze szpitala informował jego najmłodszy syn, książę Edward.

Brytyjskie media jednak z niepokojem odnotowują nieco zmieniający się ton komunikatów Pałacu Buckingham na temat stanu zdrowia Filipa. W 2017 roku książę wycofał się z pełnienia obowiązków i od tego czasu rzadko pokazuje się publicznie. Po raz ostatni był widziany publicznie w lipcu zeszłego roku przy okazji przekazania ceremonialnej roli szefa The Rifles, pułku piechoty brytyjskiej armii, w ręce swojej synowej, księżnej Kamili.

Problemy z sercem wśród dolegliwości księcia Filipa

W ostatnich latach książę coraz częściej cierpiał na różne dolegliwości, w tym także związane z sercem. W 2011 roku przeszedł kurację z powodu zablokowanej tętnicy wieńcowej. Ponadto w 2012 roku był leczony z powodu infekcji pęcherza moczowego, przez co był zmuszony do opuszczenia obchodów Diamentowego Jubileuszu królowej.

W czerwcu 2013 roku przeszedł operację jamy brzusznej, a w 2014 roku, w wieku 93 lat, zaczął używać aparatów słuchowych. Z kolei w czerwcu 2016 r. z powodu drobnej dolegliwości nie wziął udziału w obchodach setnej rocznicy bitwy jutlandzkiej, a w grudniu 2019 roku spędził cztery doby w tym samym szpitalu, do którego trafił teraz, z powodu "istniejącej wcześniej dolegliwości", ale przed Wigilią został z niego wypisany.

Autor:akr\mtom

Źródło: PAP