Krótsze wakacje? Plotka i zamieszki

 
SMS-owa plotka wywołała zamieszkiTVN24

Płonące kosze na śmieci, zniszczone samochody i próby blokady szkół - to efekt piątkowych manifestacji licealistów, które przetoczyły się przez wiele miast Francji po rozesłaniu nieprawdziwego SMS-a o planach skrócenia o miesiąc wakacji letnich.

Całkowicie "bezpodstawna i absurdalna" - jak zapewniają władze szkolne - wiadomość wyprowadziła na ulice kilka tysięcy młodych ludzi, głównie na północy i wschodzie kraju, a także w okolicy Paryża. Licealiści usiłowali zablokować dostęp do niektórych szkół, podpalali kosze na śmieci, obrzucali budynki kamieniami, jajkami i pomidorami. Kilkuset licealistów manifestowało w Douai, Bethune i Lens oraz w Dunkierce, na północy Francji.

Koktajle Mołotowa i zniszczone samochody

W miastach Arras i Lens zatrzymano 18 młodych ludzi, którzy zniszczyli autobus, podpalili kontenery na śmieci i są podejrzani o znieważenie urzędnika. W sumie w samym departamencie Pas-de-Calais SMS-owa plotka wyprowadziła na ulicę ponad 2 tys. manifestantów.

W Amiens, także na północy, czterech młodych ludzi zostało zatrzymanych w pobliżu jednego z liceów, po obrzuceniu posterunku policji cegłami i koktajlami Mołotowa. Jednak według prefektury, nie byli to uczniowie, ale chuligani, którzy "zjawili się tam, żeby porozrabiać".

W Chesnay, na paryskim przedmieściu, w pobliżu budynku liceum zniszczonych zostało ok. 10 samochodów. Aktów wandalizmu dopuściło się tam kilkudziesięciu licealistów, po tym gdy dotarła do nich ta sama plotka. Dziesięć osób zatrzymano.

"Dlatego się buntujemy"

- Wprowadziliśmy blokady, ponieważ prezydent Sarkozy chce zabrać nam miesiąc wakacji; to dlatego się buntujemy - powiedziała agencji AFP 15-letnia licealistka.

Podobna plotka krążyła już rok temu. W rzeczywistości władze szkolne rozważały skrócenie wakacji letnich o dwa tygodnie, a nie o miesiąc, i wydłużenie przerwy jesiennej, na przełomie października i listopada. Żadna decyzja jednak dotychczas nie zapadła. Minister edukacji Luc Chatel w lipcu zapowiadał, że ewentualna decyzja ma być ogłoszona na jesieni po konsultacjach ze związkami zawodowymi nauczycieli.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24