Austria. Polak porwany przez lawinę w Alpach. Nie żyje

Akcja ratunkowa w Sankt Anton am Arlberg w Austrii po zejściu lawiny
Akcja ratunkowa w Sankt Anton am Arlberg w Austrii po zejściu lawiny
Źródło: Reuters
Polak zginął w lawinie, która w piątek zeszła w ośrodku narciarskim w austriackim Tyrolu. Mężczyzna był częścią grupy narciarzy, która w chwili zdarzenia zjeżdżała poza trasą. Łącznie w Austrii w lawinach zginęło tego dnia pięć osób.

Jak poinformowała policja, do wyzwolenia lawiny doszło w kurorcie narciarskim Sankt Anton am Arlberg w austriackim Tyrolu. Pięciu narciarzy zjeżdżało wtedy poza wyznaczonym szlakiem. Śnieg porwał wszystkich z nich. W miejscu zejścia lawiny zgromadziło się kilka stożków lawinowych, niektóre o wysokości kilku metrów.

Wysokie zagrożenie lawinowe

Lokalne media podały, że natychmiast rozpoczęto akcję ratunkową. W śniegu znaleziono ciała Polaka i Amerykanina. Trzech pozostałych narciarzy przetransportowano do szpitala w Innsbrucku. Życia obywatela Austrii nie udało się uratować. Dwóch pozostałych narciarzy pozostaje pod opieką lekarzy.

W piątek po południu w Tyrolu zeszło wiele lawin, a służby ratunkowe zgłosiły do ​​wieczora 32 incydenty. Na skutek lawiny jedna osoba zmarła w pobliżu tyrolskiej miejscowości Nauders. Prócz tego jedna osoba poniosła śmierć w rejonie gminy Kloesterle w Vorarlbergu.

W Alpach w ostatnich dniach spadło sporo śniegu, utrzymuje się też wysokie zagrożenie lawinowe. Od początku zimy na skutek osunięcia się śniegu w kraju zginęło co najmniej 21 osób.

Czytaj także: