"Daily Mail" we wtorek opublikował zdjęcia, na których widać Bryona Noema z pomalowanymi ustami, ubranego w różowe szorty i z ogromnymi sztucznymi piersiami. 56-latek "przebierał się i płacił artystom porno za sprośne wypowiedzi" - podał tabloid, powołując się na setki wiadomości od trzech kobiet. Według "Daily Mail" zdjęcia powstały na internetowym forum fetyszystów.
Kristi Noem "zdruzgotana"
Kristi Noem, piastująca do niedawna stanowisko Sekretarza Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych, zareagowała na doniesienia o zdjęciach oświadczeniem, które cytuje m.in. dziennik "New York Times". Polityczka stwierdziła w nim, że jest "zdruzgotana" zdjęciami męża oraz że "rodzina była zaskoczona". Odpowiadając na prośby o wywiad, Noem odpisała: "Kiedyś to zrobię. Dziś jeszcze nie pora. Doceniam wasze zaangażowanie" - cytuje "NYT".
Sprawa "budzi obawy dotyczące bezpieczeństwa w związku z potencjalnymi próbami szantażu oraz procedurami weryfikacyjnymi - a raczej ich brakiem - stosowanymi przez Biały Dom i Kongres" wobec kandydatów na kluczowe stanowiska w państwie - komentuje stacja CNN.
Donald Trump: "Potwierdzili to? Wow, cóż..."
"Daily Mail" przekazał we wtorek, że o komentarz zapytał Donalda Trumpa. Prezydent USA stwierdził, iż jest zaskoczony, że rodzina Noemów nie zaprzeczyła doniesieniom gazety. - Potwierdzili to? Wow, cóż, współczuję rodzinie, jeśli tak jest. To wielka szkoda - stwierdził Trump w wywiadzie telefonicznym. Jak dodał, nic nie wiedział o sprawie.
Na początku marca amerykański prezydent ogłosił dymisję Kristi Noem ze stanowiska Sekretarza Bezpieczeństwa Krajowego Stanów Zjednoczonych. Noem odpowiadała m.in. za Urząd ds. Imigracji i Egzekwowania Ceł (ICE), który realizuje politykę masowych deportacji.
Kristi i Bryon Noemowie są małżeństwem od 1992 roku. Para ma troje dorosłych dzieci. Bryon Noem jest z zawodu agentem ubezpieczeniowym.
Red. AZ