Nowy sondaż SSRS dla CNN został przeprowadzony po ataku USA i Izraela na Iran w sobotę i niedzielę na grupie 1004 dorosłych Amerykanów. Z badania wynika, że 59 proc. z nich jest przeciwna podjęciu militarnych działań przez USA w Iranie, w tym 31 proc. jest zdecydowanie przeciwna. 41 proc. popiera tę interwencję, z czego 16 proc. jest zdecydowanie za.
Zdaniem ponad połowy (54 proc.) badanych, wskutek rozpoczętej w sobotę operacji Iran stanie się większym zagrożeniem dla Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie 56 proc. obawia się, że możliwy jest długotrwały konflikt pomiędzy USA i Iranem, z czego 24 proc. uważa taki scenariusz za bardzo prawdopodobny.
Wątpliwości co do postępowania Donalda Trumpa
Według 60 proc. uczestników sondażu Donald Trump nie ma wyraźnego planu na dalsze postępowanie w sprawie Iranu. Przeciwnego zdania jest 40 proc. badanych. Zdaniem 62 proc. prezydent USA powinien uzyskać zgodę Kongresu na dalsze działania wojskowe.
Tylko nieco ponad jedna czwarta (27 proc.) uważa, że Stany Zjednoczone podjęły wystarczające wysiłki dyplomatyczne wobec Iranu przed użyciem siły militarnej. 39 proc. twierdzi, że USA nie zrobiły dyplomatycznie wystarczająco dużo, a 33 proc. nie ma zdania.
CNN zauważa, że badanie zostało przeprowadzone jeszcze przed pojawieniem się informacji, że w operacji przeciwko Iranowi zginęło sześciu amerykańskich żołnierzy.
Atak na Iran. Jak długo potrwa operacja?
Atak USA i Izraela na Iran rozpoczął się w sobotę rano. W odpowiedzi Iran wystrzelił rakiety i drony w kierunku Izraela i innych państw Bliskiego Wschodu, w tym w stronę amerykańskich baz wojskowych w tym regionie. W czasie ataku w sobotę zabity został najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei oraz inni wysocy rangą przywódcy polityczni i wojskowi Iranu. W niedzielę Trump powiedział w rozmowie z "Daily Mail", że operacja przeciwko Iranowi "zajmie cztery tygodnie lub mniej". W innym wystąpieniu mówił, że USA planowały cztery-pięć tygodni, ale są gotowe na dłuższą operację.
Opracowała Paulina Borowska / am
Źródło: CNN, tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/CHRIS TORRES