Suski wszedł na mównicę i zaatakował dowódcę. "Oplucie polskiego munduru"

suski sklej brejza
Kosiniak-Kamysz kieruje wniosek do komisji etyki w sprawie Suskiego
Źródło: TVN24

Przemówienie posła PiS Marka Suskiego na radomskich obchodach Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wywołało burzę. Suski obrażał dowódcę garnizonu i rząd. Nie żałuje. Szef MON zapowiedział wniosek o ukaranie parlamentarzysty.

Poseł PiS Marek Suski złamał w trakcie radomskich obchodów Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych wytyczne dowództwa Garnizonu Radom i zasady apolityczności armii - opisał portal Onet. Parlamentarzysta, pomimo obecności wojskowych, postanowił wejść na mównicę i zabrać głos.

Suski zwrócił się do szefa radomskiego garnizonu majora Andrzeja Kalisiaka, który zdecydował, że przemówienia polityczne będą mogły odbyć się dopiero po opuszczeniu terenu przez wojsko.

- Czy pan jest polskim oficerem, czy przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego? Niech pan się zastanowi, co pan robi! - mówił Suski, nazywając decyzję wojskowego "wielkim skandalem".

Brejza: brak szacunku dla munduru

Zachowanie posła wywołało falę oburzenia. Wojskowi w rozmowie z Onetem mówią o "uderzenu w godność munduru". W mediach społecznościowych sprawę komentują politycy.

"M. Suski podczas uroczystości z udziałem asysty honorowej Wojska Polskiego wpadł w amok jak pijany zając" - ocenił europoseł KO Krzysztof Brejza.

"Obrażał rząd i dowódcę, nic nie robił sobie z protokołu obowiązującego na uroczystości. Pogardliwa szkoła Macierewicza i Misiewicza, brak szacunku dla munduru. Dno" - czytamy we wpisie w serwisie X.

Kierwiński: prostactwo

Zachowanie Suskiego skomentował też szef MSWiA Marcin Kierwiński, który ocenił, we wpisie na X, że "PiS to stan umysłu".

"Oficer prosi polityków, żeby ze względu na wojskowy ceremoniał powstrzymali się od politycznych treści w przemówieniach. Co robi Suski? Publicznie i po chamsku obraża oficera oraz atakuje rząd. Prostactwo" - napisał minister.

Kosiniak-Kamysz: oplucie polskiego munduru

"Wojsko Polskie służy wszystkim Polakom - nie partiom, politykom czy bieżącym interesom wyborczym" - oznajmił natomiast wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Zdaniem wicepremiera zachowanie Marka Suskiego było "skandaliczne". "To bezpardonowe oplucie polskiego munduru"- zaznaczył. Szef MON zapowiedział również, że zwróci się do sejmowej komisji etyki o ukaranie posła.

Suski: to jest skandal, to jest cenzura

Suski w odpowiedzi przesłanej Onetowi bronił swojego zachowania. "Zabranianie wystąpień pod pomnikiem przez wojskowych jest bezprawne" - stwierdził.

Później, w rozmowie z dziennikarzami na sejmowym korytarzu, Suski oznajmił, że nie żałuje swoich słów. Czy pytanie wojskowego, czy jest "przedstawicielem junty Tuska i Czarzastego", nie jest dla niego obrażaniem? - Przede wszystkim nie ma takiego obyczaju, żeby wojsko zakazywało wystąpień posłom w czasie uroczystości, a tego typu sformułowania tam padały - odparł.

Klatka kluczowa-269990
Suski pytany o swoje przemówienie: nie żałuję
Źródło: TVN24

Zdaniem Suskiego wydarzenie, na którym wygłosił przemówienie, nie było uroczystością wojskową. - Występowali tam przedstawiciele różnych środowisk, tylko zabroniono występować posłom Prawa i Sprawiedliwości - przekonywał. -  To jest skandal, to jest cenzura i będziemy z cenzurą walczyć - deklarował.

Pytano go też, jak jego wypowiedź ma się do hasła "murem za polskim mundurem". - Jesteśmy za polskim mundurem, ale przeciwko wprowadzaniu dyktatury, która objawia się zakazywaniem wystąpień w ważnych sprawach obywatelskich - odpowiedział.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: