Generał Kyryło Budanow, dotychczasowy szef wywiadu wojskowego Ukrainy (HUR), poinformował w piątek, że przyjął ofertę prezydenta Wołodymyra Zełenskiego i stanie na czele jego kancelarii.
"Przyjąłem propozycję prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w sprawie objęcia stanowiska szefa Biura Prezydenta Ukrainy. Kontynuuję służbę Ukrainie. Traktuję to stanowisko jako kolejny odcinek odpowiedzialności wobec kraju" - napisał w serwisach społecznościowych.
Budanow podkreślił, że praca na nowym stanowisku jest dla niego zaszczytem i odpowiedzialnością. "W historycznym dla Ukrainy czasie będę koncentrować się na kluczowych kwestiach strategicznego bezpieczeństwa naszego państwa" - zaznaczył.
Zełenski poinformował też, że Ołeh Iwaszczenko zastąpi Kyryła Budanowa na stanowisku szefa HUR.
"Od dziś Ołeh Iwaszczenko będzie kontynuował służbę dla naszego państwa i wykonywał zadania dotyczące ograniczenia rosyjskiego potencjału wojskowego na stanowisku w wywiadzie wojskowym Ukrainy" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.
Zełenski: Ukraina potrzebuje większego skupienia na kwestiach bezpieczeństwa
"Spotkałem się z Kyryłem Budanowem i zaproponowałem mu objęcie kierownictwa Biura Prezydenta Ukrainy. Obecnie Ukraina potrzebuje większego skupienia na kwestiach bezpieczeństwa państwa i rozwoju Sił Obrony" - przekazał wcześniej w piątek w mediach społecznościowych prezydent Wołodymyr Zełenski.
"Kyryło ma specjalne doświadczenie w tych obszarach oraz wystarczającą siłę do osiągania rezultatów" - dodał Zełenski.
Zełenski przekazał ponadto, że zlecił nowemu szefowi biura, we współpracy z sekretarzem Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustemem Umerowem, "zaktualizowanie i przedstawienie do zatwierdzenia strategicznych podstaw obrony i rozwoju Ukrainy".
Pod koniec listopada zeszłego roku Zełenski oświadczył, że szef jego kancelarii Andrij Jermak, którego nazwisko figuruje w śledztwie dotyczącym afery korupcyjnej, podał się do dymisji. Prezydent podkreślił wówczas, że przyjmuje tę dymisję, ponieważ "nie chce, aby ktoś miał do Ukrainy jakiekolwiek pytania".
Eksperci w Kijowie zastanawiali się wówczas, kto mógłby zastąpić Jermaka, uważanego za kluczową postać w otoczeniu Zełenskiego. Padały między innymi nazwiska obecnej premier Julii Swyrydenko, byłej ambasador Ukrainy w USA Oksany Markarowej, wicepremiera Mychajła Fedorowa, ministra obrony Dmytra Szmyhala, a także Kyryła Budanowa.
Generał Budanow: jedna z kluczowych postaci obrony Ukrainy
Jest jedną z najbardziej wpływowych postaci w trwającej już prawie cztery lata wojnie na pełną skalę z Rosją. To, że Ukraina wciąż odpiera rosyjską agresję, jest w dużej mierze zasługą niespełna 40-letniego generała.
Budanow służbę w siłach specjalnych wywiadu wojskowego rozpoczął od razu po ukończeniu w 2007 r. Akademii Wojskowej w Odessie. Brał udział w wojnie w Donbasie w 2014 r., w czasie której uczestniczył w kilku operacjach specjalnych (ich szczegóły i rola Budanowa pozostają w większości tajne) i dwukrotnie został ranny.
Jak ujawnił w 2024 r. "New York Times", należał on do elitarnej jednostki HUR-2245, szkolonej w sekrecie od ok. 2016 r. przez amerykańską CIA. Budanow kierował niewielkim oddziałem 2245, który przeprowadził operację desantową na okupowanym Krymie. W trakcie operacji doszło do potyczki, w której zginęło kilku rosyjskich żołnierzy. Rosja oskarżyła Ukrainę o sprowokowanie zdarzenia i wskazywała konkretnie na Budanowa jako jednego z odpowiedzialnych.
Najwyraźniej mu tego nie zapomniała, bo w kwietniu 2019 r. w samochodzie Budanowa w Kijowie został podłożony ładunek wybuchowy. Ładunek eksplodował, ale przedwcześnie - zanim Budanow wsiadł do auta. Według ukraińskich mediów za nieudanym zamachem stały rosyjskie służby. Był to zresztą jeden z wielu zamachów na życie generała.
Na początku 2020 r. Budanow został zastępcą dyrektora Departamentu Służby Wywiadu Zagranicznego Ukrainy, a już kilka miesięcy później - w sierpniu tego samego roku - Zełenski powołał go na szefa Głównego Zarządu Wywiadu Ministerstwa Obrony (HUR). Miał wówczas zaledwie 34 lata.
Rok później został awansowany na generała brygady, a w latach 2022 i 2023 na kolejne stopnie generalskie - generała majora i generała porucznika. W listopadzie 2021 r. w wywiadzie dla amerykańskiego magazynu "Military Times" ostrzegł, że rosyjska inwazja zacznie się w styczniu lub lutym następnego roku. Zarówno data, jak i przewidywany przez niego przebieg się potwierdziły.
W maju 2022 r. zaczął, równolegle z kierownictwem HUR, szefować Sztabowi Koordynacyjnemu ds. Postępowania z Jeńcami Wojennymi i w tej roli był zaangażowany w największą wówczas operację wymiany jeńców, w ramach której wróciło do kraju 215 żołnierzy, w tym dowódcy i żołnierze Pułku Azow, a od lipca 2022 r. Komitetowi ds. Wywiadu przy Prezydencie Ukrainy. W lutym 2023 r. szeroko spekulowano, że Budanow obejmie funkcję ministra obrony, ale ostatecznie do tego nie doszło.
W kwietniu tego samego roku sąd w Moskwie wydał nakaz aresztowania Budanowa w związku z przeprowadzonym kilka miesięcy wcześniej przez ukraińskie służby specjalne atakiem na Most Krymski. - Cieszę się. To dobry wskaźnik naszej pracy i obiecuję, że będę pracować jeszcze lepiej - skomentował wówczas.
"Docenieniem" pracy Budanowa nie był tylko ten nakaz aresztowania, ale też próby zabicia go. W 2023 r. media podawały, powołując się na otoczenie Budanowa, że było ich co najmniej dziesięć. Celem nieudanego zamachu była także jego żona Marianna, którą w listopadzie 2023 r. próbowano otruć.
Ukraińskim docenieniem były odznaczenia: trzy ordery "Za odwagę", Krzyż Bojowych Zasług i przyznany w lutym 2024 r. tytuł Bohatera Ukrainy, będący najwyższym odznaczeniem w tym kraju. Również w 2024 r. generał otrzymał Order Zasługi Rzeczypospolitej Polskiej.
Autorka/Autor: tas/PKoz
Źródło: tvn24.pl, PAP
Źródło zdjęcia głównego: x.com/ZelenskyyUa