Ziemia zatrzęsła się w piątek rano w meksykańskim stanie Guerrero. Miliony ludzi wyszły na ulicę, żeby sprawdzić, co się stało - podał Reuters. Epicentrum znajdowało się cztery kilometry na północny zachód od miasta Rancho Viejo w amerykańskim Teksasie. Hipocentrum odnotowano na głębokości 35 kilometrów.
Jak podał Reuters, powołując się na lokalne władze, nie ma doniesień o ofiarach ani o poważnych zniszczeniach.
Zawyły syreny, prezydentka Meksyku została ewakuowana
Silne wstrząsy przerwały konferencję prasową prezydentki Claudii Sheinbaum, która odbywała się w mieście Meksyk. Prezydentka przemawiała, gdy nagle zawyły syreny ostrzegające przed trzęsieniem ziemi. Sheinbaum zauważyła, że ziemia pod nią drży, po czym spokojnie ewakuowała się wraz z dziennikarzami z budynku. Wkrótce potem konferencja prasowa została wznowiona - podał Reuters.
- Jak dotąd nie zgłoszono żadnych szkód ani żadnych ofiar śmiertelnych. O godzinie 9 odnotowano kilka niewielkich wstrząsów wtórnych, z których największy miał magnitudę 4,2 - przekazała prezydentka.
W stanie Guerrero znajduje się słynne Acapulco i inne kurorty, które stanowią główną atrakcję dla turystów.
Autorka/Autor: anw
Źródło: Reuters
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/MARIO GUZMAN