Jak poinformowała prokurator Elżbieta Edyta Łukasiewicz z Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce, w toku śledztwa ustalono, że Monika S. w okresie od 2 stycznia 2018 r. do 17 czerwca 2024 r. pracowała w Sądzie Rejonowym w Pułtusku. Początkowo była księgową, a następnie główną księgową.
Dwie nieuczciwe księgowe
"We wskazanym okresie wielokrotnie przekroczyła swoje uprawnienia funkcjonariusza publicznego. Wprowadzała w błąd dyrektora Sądu Rejonowego w Pułtusku lub osobę przez niego upoważnioną, co do okoliczności stanowiących podstawę wykonania przelewów bankowych. Sporządzała nierzetelną dokumentację, w której wpisywała fałszywe dane dotyczące podstaw do wykonania przelewów oraz podrabiała podpisy rzekomych wnioskodawców" - opisuje prokurator Łukasiewicz.
Oskarżona przedstawiała przelewy do akceptacji dyrektorowi lub osobie upoważnionej. Następnie, według śledczych, przelewała pieniądze na swoje konto albo trzech członków swojej rodziny, do których miała dostęp jako pełnomocnik. Księgowa miała też przelewać pieniądze na rzecz podmiotów gospodarczych, z którymi zawarła umowy pożyczek, a także zlecać przekazy pocztowe adresowane na siebie oraz członka rodziny.
W sumie Sąd Rejonowy w Pułtusku miał stracić nie mniej niż 875 tysięcy złotych.
Według prokuratury w podobny sposób działała również Małgorzata K., która od 6 czerwca 2018 r. do 2 października 2019 r. była główną księgową tego samego sądu. Ona również miała przelewać pieniądze na swoje konto, przez co miała narazić sąd na straty w wysokości ponad 749 tys. zł.
Przyznały się do winy
"W śledztwie przesłuchane w charakterze podejrzanych Monika S. i Małgorzata K. przyznały się do zarzucanych im czynów i złożyły wyjaśnienia na okoliczności przedstawionych zarzutów" - przekazała prokurator Łukasiewicz.
Monice S. i Małgorzacie K. grozi kara do 10 lat więzienia oraz obowiązek naprawienia szkody na rzecz Skarbu Państwa – Sądu Rejonowego w Pułtusku.
Autorka/Autor: dg/gp
Źródło: tvnwarszawa.pl
Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock