Zmuszano je, by seksem "pocieszały" żołnierzy. Międzypaństwowy spór, który trwa od wojny

Wysocy rangą dyplomaci z Korei Południowej i Japonii spotkali się w niedzielę, przygotowując grunt pod rozmowy ministrów zagranicznych obu państw w kwestii tzw. "comfort women". Chodzi o cudzoziemki, które w czasie II wojny światowej były zmuszane do prostytucji na rzecz japońskich żołnierzy.

"Comfort women" (dosł. "pocieszycielki", w wolnym tłumaczeniu "kobiety do towarzystwa") to kwestia, która od dziesięcioleci wpływa negatywnie na relacje Japonii z Koreą Południową. W trakcie drugiej wojny światowej koreańskie kobiety - a także przedstawicielki innych nacji regionu - były zmuszane do świadczenia usług seksualnych japońskim żołnierzom w specjalnych wojskowych domach publicznych. Niedzielne rozmowy to kolejne z serii spotkań na wysokim szczeblu w tej sprawie. W ubiegłym miesiącu japoński premier Shinzo Abe spotkał się z południowokoreańską prezydent Park Geun Hie. Spotkanie to odbyło się częściowo pod presją Waszyngtonu, któremu zależy na polepszeniu stosunków pomiędzy swoimi sojusznikami.

Półtora roku negocjacji

Pa

W niedzielę Kimihiro Ishikane, dyrektor generalny japońskiego Biura Azji i Oceanii spotkał się ze swoim południowokoreańskim odpowiednikiem Lee Sang Dukiem. Od kwietnia ubiegłego roku dyplomaci ci spotykali się dziesięciokrotnie, aby znaleźć płaszczyznę porozumienia w spornej kwestii.Spotkanie jest postrzegane jako przygotowanie do rozmów japońskiego ministra spraw zagranicznych Fumio Kishidy z ministrem spraw zagranicznych Korei Południowej Jun Biung Se, zaplanowanych na poniedziałek.

Będzie rekompensata dla "pocieszycielek"?

Autor: mw//rzw / Źródło: Reuters

Czytaj także: