Jak podaje izraelska gazeta "The Jerusalem Post", w środę w mediach społecznościowych pojawiły się zdjęcia żołnierza Sił Obronnych Izraela (IDF), który pali, umieszczając jednocześnie papierosa w ustach chrześcijańskiej figury Maryi.
"Ministerstwo Spraw Zagranicznych z oburzeniem odnotowuje kolejny przypadek znieważenia uczuć religijnych przez żołnierza Izraelskich Sił Obrony (IDF) w Libanie" - przekazał w czwartek rzecznik polskiego MSZ Maciej Wewiór we wpisie na X. Ocenił też, że "pogarda z jaką potraktował figurę Matki Boskiej obraża wrażliwość chrześcijan".
Rzecznik resortu dyplomacji powołał się na artykuł 18 Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka, który stanowi, że "każdy ma prawo do wolności myśli, sumienia i religii". Podkreślił, że obowiązek poszanowania tego prawa spoczywa na każdym państwie, a w Polsce obraza uczuć religijnych jest czynem karalnym.
"Kolejny incydent z udziałem przedstawiciela Państwa Izrael, naruszający uczucia religijne chrześcijan, nie tworzy atmosfery sprzyjającej pokojowi na Bliskim Wschodzie i rozwojowi współpracy" - zaznaczył.
Kolejny incydent z udziałem izraelskiego żołnierza
Według "Jerusalem Post" do zdarzenia doszło w miejscowości Debel w południowym Libanie. Siły Obronne Izraela przekazały w rozmowie z gazetą, że do incydentu doszło kilka tygodni temu, a zdjęcia trafiły do sieci dopiero w środę. IDF ma obecnie prowadzić w tej sprawie postępowanie wyjaśniające.
To kolejny tego typu incydent z udziałem izraelskiego żołnierza w ostatnim czasie. W kwietniu na platformach społecznościowych pojawiły się zdjęcia żołnierza IDF, rozbijającego ciężkim młotem krucyfiks znajdujący się w tej samej libańskiej miejscowości zamieszkanej przez chrześcijan maronitów.
Zniszczenie figury wywołało wówczas falę oburzenia na świecie. Incydent potępiły też władze Izraela, w tym premier Benjamin Netanjahu i dowództwo izraelskiej armii. Szef izraelskiej dyplomacji Gideon Saar nazwał wybryk haniebnym i przeprosił za niego wszystkich, zwłaszcza chrześcijan.
Źródło: tvn24.pl, "The Jerusalem Post"
Źródło zdjęcia głównego: Reuters