Jak przekazała synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek, w czwartek nad naszym krajem rozciągała się szeroka strefa opadonośnych chmur. Składały się na nią dwa, a momentami nawet trzy fronty.
Sypnęło gradem w części kraju
Miejscami chmury niosły nie tylko opady deszczu, ale także gradu. Na Kontakt24 otrzymaliśmy zdjęcia z kilku województw: śląskiego, opolskiego i łódzkiego. Widać na nich, że gradziny, które pokryły podwórza naszych czytelników, osiągnęły całkiem duży rozmiar.
CZEKAMY NA WASZE POGODOWE RELACJE. WYSYŁAJCIE JE NA KONTAKT24
Załamanie pogody, Sarnów (pow. gliwicki)
Gradobicie w Zdzieszowicach (Opolskie)
Gradobicie nad Pajęcznem (Łódzkie)
Materiały z gradobić na Opolszczyźnie i Ziemi Łódzkiej opublikowała również Sieć Obserwatorów Burz. Na filmach zarejestrowanych przez jej członków widać, że grad sypał naprawdę solidnie.
Zgodnie z prognozą Unton-Pyziołek strefa opadów wędrowała nad południową i południowo-wschodnią Polską do godzin wieczornych, uaktywniając burze. Lokalnie wyładowania były gwałtowne. Groźne zjawiska wystąpiły przede wszystkim na Podlasiu, wschodnim Mazowszu, Lubelszczyźnie, Kielecczyźnie, Podkarpaciu, Śląsku oraz w Małopolsce. Według synoptyków IMGW w niektórych rejonach może grzmieć także w nocy.