Wymiana ognia w cieśninie Ormuz, Trump o "miłosnym stuknięciu". Padła też groźba

Materiał pokazujący rzekome wystrzelenie przez irańską marynarkę wojenną pocisków w kierunku USA
Nagranie pokazujące rzekome wystrzelenie przez irańską marynarkę wojenną pocisków w kierunku USA
Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Siły USA przeprowadziły atak na irańskie obiekty wojskowe odpowiedzialne za ataki na amerykańskie okręty przepływające przez cieśninę Ormuz - poinformowało Centralne Dowództwo USA. Prezydent USA Donald Trump uważa, że zawieszenie broni z Iranem nadal obowiązuje, ale zagroził mocniejszym uderzeniem, jeśli Iran nie podpisze porozumienia.

W oświadczeniu dowództwa odpowiedzialnego za siły USA na Bliskim Wschodzie czytamy, że amerykańskie niszczyciele "odparły niesprowokowane irańskie ataki i odpowiedziały uderzeniami w ramach samoobrony". Do zdarzenia miało dojść podczas tranzytu okrętów przez cieśninę Ormuz do Zatoki Omańskiej.

Irańczycy mieli zaatakować okręty USS Truxtun, USS Rafael Peralta i USS Mason za pomocą rakiet, dronów i małych łodzi szturmowych. Żaden z okrętów nie został trafiony - wynika z komunikatu. "Dowództwo Centralne USA (CENTCOM) wyeliminowało zagrożenia i zaatakowało irańskie obiekty wojskowe odpowiedzialne za ataki na siły amerykańskie, w tym wyrzutnie rakiet i dronów, centra dowodzenia i kontroli oraz węzły wywiadowcze, obserwacyjne i rozpoznawcze" - napisano. "CENTCOM nie dąży do eskalacji, ale pozostaje na swoich pozycjach i jest gotowy do ochrony sił amerykańskich" - oznajmiło dowództwo.

Cytowany przez irańskie media państwowe rzecznik sił zbrojnych Iranu poinformował z kolei, że Stany Zjednoczone naruszyły zawieszenie broni, atakując irański tankowiec płynący w kierunku cieśniny Ormuz, zaś Iran zareagował "odpowiednimi działaniami", atakując amerykańskie okręty wojskowe. Iran twierdzi też, że USA uderzyły w obszary cywilne.

Trump: zawieszenie broni z Iranem wciąż trwa

- To było tylko miłosne stuknięcie - powiedział Donald Trump, cytowany przez dziennikarkę ABC Rachel Scott. Pytany, czy uderzenia odwetowe przeciwko Iranowi oznaczają koniec zawieszenia broni, prezydent zaprzeczył. - Zawieszenie broni nadal trwa. Jest w mocy - stwierdził.

We wpisie na Truth Social Trump napisał, że irańskie łodzie i drony, atakujące przepływające przez cieśninę Ormuz niszczyciele, zostały całkowicie zniszczone, a napastnikom zadano "wielkie szkody".

"Normalny kraj pozwoliłby tym Niszczycielom przejść, ale Iran nie jest normalnym krajem. Rządzą nim SZALEŃCY i gdyby mieli szansę użyć broni nuklearnej, zrobiliby to bez wahania. Ale nigdy nie będą mieli takiej okazji i tak jak dziś ich znokautowaliśmy, tak w przyszłości zrobimy to znacznie mocniej i znacznie brutalniej, jeśli szybko nie podpiszą umowy!" - zagroził Donald Trump.

Doniesienia o atakach w ZEA

Jak informuje w piątek rano CNN, Zjednoczone Emiraty Arabskie "zmagają się obecnie z atakami rakietowymi i dronowymi ze strony Iranu". Ich ministerstwo obrony w oświadczeniu podało, że w całym kraju słychać było wybuchy w związku z "operacjami zwalczania rakiet i bezzałogowych statków powietrznych".

Niespokojnie na Bliskim Wschodzie

Fox News sugeruje, że ataki USA to odwet za poniedziałkowe uderzenia Iranu na porty w Omanie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Ówczesna reakcja USA - które uznały, że uderzenia te nie stanowiły pogwałcenia rozejmu i były mało znaczące - miała rozgniewać sojuszników w regionie. Obawiali się, że USA nie będą ich chronić przed kolejnymi atakami Iranu.

Według "Wall Street Journal" i innych mediów, w reakcji Arabia Saudyjska i Kuwejt wycofały pozwolenie USA na używanie ich baz i przestrzeni powietrznej, co wymusiło wstrzymanie operacji "Projekt Wolność", mającej pomóc statkom handlowym w tranzycie przez Ormuz. W czwartek kraje te ponownie miały zezwolić na korzystanie z baz przez siły USA.

Trump o porozumieniu i propozycji USA

Trump odniósł się w czwartek w rozmowie z dziennikarzami do amerykańskiej propozycji mającej na celu zakończenie wojny z Iranem. Zapytany, czy Iran odpowiedział na to, co opisywano jako jednostronicową propozycję, prezydent USA odparł, że "to coś więcej niż jednostronicowa oferta". "To oferta, która zasadniczo mówi, że nie będą mieli broni jądrowej, że dostarczą nam pył nuklearny i wiele innych rzeczy, których chcemy" - powiedział Trump dziennikarzom.

Zapytany, czy Iran się na to zgodził, Trump odpowiedział: "Zgodzili się. To, że się zgadzają, niewiele znaczy, bo następnego dnia zapominają, że się zgodzili". Dodał, że "mamy do czynienia z różnymi grupami przywódców".

Według irańskich mediów Teheran nadal analizuje propozycję USA. 

OGLĄDAJ: Są niewidzialne dla radarów. Lecą razem z F-16. Oglądaj TVN24
f35 nad krakowem
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP, Reuters, CNN
Czytaj także: