TVN24 | Świat

"Naprawdę wierzyli, że wdarcie na Kapitol odbyło się na polecenie prezydenta"

TVN24 | Świat

Autor:
asty/kab
Źródło:
PAP

W trzecim dniu procesu o impeachment byłego prezydenta USA Donalda Trumpa demokraci przytaczali w Senacie wypowiedzi uczestników zajść na Kapitolu, którzy twierdzili, że wykonywali polecenie ówczesnej głowy państwa. Demokratyczni senatorowie argumentowali, że "brak wyrzutów sumienia u demonstrantów tym bardziej wymaga skazującego werdyktu".

Jedna z menedżerów impeachmentu Diana DeGette dokumentowała wyznania uczestników zamieszek. - Naprawdę wierzyli, że wdarcie na Kapitol odbyło się na polecenie prezydenta i wiemy o tym, ponieważ tak mówili. Postępowali zgodnie z jego instrukcjami. Powiedzieli, że ich zaprosił - dodała DeGette.

Cytowała fragmenty nagrania z wnętrza Kapitolu, w których buntownicy twierdzili: "Nasz prezydent chce nas tutaj. (…) Czekamy i przyjmujemy rozkazy od naszego prezydenta. (…) Będzie szczęśliwy, walczymy o Trumpa". Menedżerowie podkreślali, że były prezydent wciąż ma wpływ na swoich zwolenników. W ich przekonaniu, jeśli nie zostanie ukarany, on sam lub inny przyszły prezydent może uznać to za przyzwolenie na ponowne użycie przemocy politycznej.

OGLĄDAJ NA ŻYWO W TVN24 GO

"Skazanie go oznaczałoby, że Ameryka opowiada się za rządami prawa"

W opinii demokratów zajścia na Kapitolu były tylko jednym z przykładów nagannego postępowania Trumpa. - Te taktyki zostały przetestowane. (…) 6 stycznia był kulminacją działań prezydenta, a nie odstępstwem od nich. Powstanie było do tej pory najbardziej brutalnym i niebezpiecznym epizodem w ciągłym schemacie i praktyce podżegania do przemocy przez Donalda Trumpa – obarczał byłego prezydenta winą stojący na czele demokratycznych menedżerów impeachmentu Jamie Raskin.

Szturm na Kapitol. Zobacz w TVN24 GO

Z kolei Joaquin Castro zauważył, że zamieszki dodały skrzydeł antydemokratycznym rywalom Ameryki za granicą. Wskazywał na przykłady chińskiej propagandy i rosyjskich oficjeli, świętujących chaos. - Świat patrzy. Fiasko w skazaniu Trumpa oznaczałoby utratę mocy naszego przykładu jako Gwiazdy Polarnej w dziedzinie wolności, demokracji, praw człowieka, a przede wszystkim w zakresie praworządności. Skazanie go oznaczałoby, że Ameryka opowiada się za rządami prawa, bez względu na to, kto je łamie – deklarował Castro.

Prezydent Joe Biden w trakcie rozmowy z dziennikarzami mówił w czwartek, że nie oglądał na żywo transmisji z procesu, a tylko relacje w mediach. Uchylił się od odpowiedzi, jakie jest jego stanowisko w tej kwestii. W piątek w Senacie argumenty przedstawi zespół prawników broniących Trumpa. Planuje je wyczerpać tego samego dnia. Oznacza to, że proces może zakończyć się już w ten weekend.

Impeachment prezydenta USAPAP

Autor:asty/kab

Źródło: PAP