Gruziński minister stanu ds. reintegracji Temur Iakobaszwili gościł we wtorek w Brukseli. - Dosłownie musimy zapobiec wojnie - powiedział na spotkaniu w stolicy Belgii.
Zapytany, jak blisko takiej wojny jest w związku z obecną sytuacją, minister Iakobaszwili odpowiedział: "Bardzo blisko. Bardzo dobrze znamy Rosjan".
Abchazja chce rosyjskich wojsk
Abchazja jest gotowa przekazać Rosji kontrolę wojskową nad swym terytorium. Siergiej Szemba, minister spraw zagranicznych separatystycznej Abchazji
- Abchazja jest gotowa przekazać Rosji kontrolę wojskową nad swym terytorium - poinformował cytowany we wtorek przez "Izwiestija" minister spraw zagranicznych tego separatystycznego regionu Gruzji Siergiej Szamba. W zamian oczekuje od Moskwy gwarancji bezpieczeństwa.
Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow powiedział jednak gazecie, że Moskwa nie otrzymała od Abchazji oficjalnego wniosku w sprawie przejęcia kontroli wojskowej.
Nowa wojna na Kaukazie?
Konflikt Rosji i Gruzji dotyczy dwóch zbuntowanych prowincji gruzińskich: Abchazji i Południowej Osetii. Żadna z nich nie jest uznana przez społeczność międzynarodową, jednak Moskwa występuje jako obrońca ich niezależności.
Od kilku dni Rosja i Gruzja oskarżają się wzajemnie o potęgowanie napięcia w regionie, a nawet przygotowywanie wojny. 30 kwietnia Rosja bez uzgodnienia z Gruzją zwiększyła swój kontyngent wojskowy w Abchazji z 2 tysięcy do 3 tysięcy żołnierzy.
Abchazja doprowadzi do wojny?
Abchazja zgodnie z prawem międzynardowym jest częścią Gruzji, choć od lat de facto Tibilisi nie ma nad nią kontroli. Do tej pory siły pokojowe Wspólnoty Niepodległych Państw działały jako siły pokojowe między Gruzją a Abchazją.
Jeśli Abchazja przekaże Moskwie kontrolę wojskową nad swoim terytorium, konflikt rosyjsji-gruziński wejdzie w nową fazę. Zdaniem specjalistów może się on przekształcić w konflikt na dużą skalę.
Źródło: PAP, lex.pl