Do kradzieży doszło we wtorek przed godziną 6.00 rano. "Alarm w muzeum został uruchomiony o godz. 5.48. Zaledwie pięć minut później, o 5.53, na miejscu pojawiła się policja" - poinformował na Facebooku burmistrz Bryan Masson. Kamery miejskiego monitoringu zarejestrowały dwóch złodziei. Na teren muzeum wdarli się przez dziurę w ogrodzeniu.
Choć natychmiast podjęto pościg, przestępcom udało się uciec. Początkowo burmistrz informował, że podczas ucieczki złodzieje porzucili jedno ze skradzionych dzieł, tuż po południu pojawiła się jednak informacja, że odnaleziono kolejny porzucony przez nich obraz. Nie wiadomo na razie, które konkretnie dzieła pozostają w rękach rabusiów - pisze Reuters.
"Od rana na miejscu zdarzenia obecna jest zarówno policja miejska, jak i państwowa. Sprawcy są poszukiwani, a śledztwo w sprawie trwa" - informuje Masson. Kradzież nazwał "atakiem na część historii i dziedzictwa Cagnes-sur-Mer". Jak dodał, zarządził już audyt w muzeum i innych miejskich placówkach.
Cenna kolekcja obrazów Renoira
Założone w 1960 roku i odnowione na początku XXI wieku Muzeum Renoira ulokowane jest w ostatnim domu malarza Pierre'a-Auguste'a Renoira w Cagnes-sur-Mer, na wzgórzu Collettes. Jak czytamy na stronie placówki, w swojej kolekcji posiada 13 oryginalnych obrazów artysty, należące do niego przedmioty i meble oraz stare fotografie.
Złodzieje dzieł sztuki w Europie dokonują coraz brutalniejszych napadów - informował w zeszłym miesiącu Europol. Najgłośniejszym przykładem był napad na paryski Luwr, do którego doszło w październiku ubiegłego roku. Złodzieje skradli wówczas klejnoty o wartości 88 milionów euro (ok. 380 milionów złotych), w tym tiarę cesarzowej Eugenii.