Źródło wideo: Reuters
Źródło zdj. gł.: Reuters
Pandemonium - tak jeden z komentatorów sportowych określił to, co działo się po uderzeniu fali. Poszkodowani zostali i zawodnicy, i widzowie, którzy oglądali turniej stojąc na brzegu. Nie ma jednak informacji o ofiarach śmiertelnych
Rozgrywane w Mavericks mistrzostwa uważane są za jedne z najtrudniejszych na świecie. Fale sięgają tu kilkudziesięciu metrów. Kilkanaście lat temu podczas zawodów zginął jeden ze startujących.