Top of the Top Sopot Festival 2026 trwa w najlepsze. W środowy wieczór scena w Operze Leśnej zamieniła się w magiczny las. Wszystko na potrzeby koncertu "Opera Leśna w czterech aktach".
Jedną z jego gwiazd był Kuba Badach, który w poniedziałek obchodził 50. urodziny, o czym poinformował jeden z gospodarzy wieczoru Marcin Prokop. W związku z tym publiczność powitała muzyka na scenie wspólnym odśpiewaniem "Sto lat".
Nie była to jedyna niespodzianka, jaka czekała na niego tego wieczora - po tym, jak zaśpiewał trzy piosenki, Dorota Wellman i Prokop zatrzymali Badacha na scenie, mówiąc, że mają dla niego prezent. Jak się później okazało, żona artysty - Aleksandra Kwaśniewska - przygotowała dla niego specjalny urodzinowy utwór, którzy nagrali przyjaciele i znajomi Badacha. Na nagraniu można było zobaczyć między innymi Andrzeja Piasecznego, Natalię Kukulską, Marylę Rodowicz oraz muzyków, z którymi Badach na co dzień gra. Artysta wyglądał na wyraźnie poruszonego.
Bożonarodzeniowa atmosfera w Operze Leśnej
Następnie Prokop zwrócił się do publiczności: - Państwo widzą choinki, prawda?
- Widzą choinki. Z czym wam się kojarzą choinki? Ktoś krzyczy: "panie na prawo, panowie na lewo". Nie z tym. Święta, proszę państwa, święta. My w TVN lubimy być pierwsi ze wszystkim, dlatego już teraz celebrujemy święta [Bożego Narodzenia - red.]. A Kuba Badach musi się w tym odnaleźć - stwierdził Prokop.
Z różnych stron sceny pojawiło się białe konfetti, imitujące śnieg, a muzycy zaczęli grać piosenkę grupy Wham! "Last Christmas". Badach założył bożonarodzeniowy sweter i w świetnym stylu wykonał jedną z najpopularniejszych piosenek świątecznych świata.