"Tchórzliwe zabójstwo mych drogich kolegów Esmaila Chatiba, (sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu) Alego Laridżaniego i (ministra obrony) Aziza Nasirzadeha, jak również niektórych członków ich rodzin i ich zespołów, pogrążyło nas w żałobie" - napisał Masud Pezeszkian na platformie X.
Izraelski minister obrony Israel Kac ogłosił w środę, że Chatib zginął w nocnym ataku na Iran.
Kac mówił, że jeszcze w środę można się spodziewać "istotnych niespodzianek" w walkach z Iranem i wspierającym to państwo libańskim Hezbollahem. Zaznaczył, że wraz z premierem Benjaminem Netanjahu zezwolił wojsku na "zabijanie wyższych rangą irańskich oficjeli bez konieczności uzyskania wcześniej zgody".
Kolejny zabity przedstawiciel władz
Esmail Chatib to szyicki duchowny, który stanął na czele resortu wywiadu w 2021 roku. Wcześniej pełnił funkcje w szeregach irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), był też współpracownikiem najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, który został zabity w ataku 28 lutego, pierwszego dnia wojny USA i Izraela z Iranem.
Od tego czasu zginęło kilku innych ważnych przedstawicieli władz politycznych i wojskowych Iranu.
We wtorek Izrael poinformował o zabiciu Alego Laridżaniego. Wpływowy polityk pełnił funkcję sekretarza Rady Bezpieczeństwa Narodowego Iranu, ale był uznawany za osobę faktycznie kierującą państwem po zabiciu Alego Chameneiego.
Iran potwierdził jego śmierć, podobnie jak zabitego mniej więcej w tym samym czasie przywódcy masowej organizacji paramilitarnej Basidż Golamrezy Solejmaniego.
Wcześniej informowano również o śmierci między innymi irańskiego ministra obrony Amira Nasirzadeha i dowódcy IRGC Mohammada Pakpura.
Opracowała Justyna Sochacka
Źródło: PAP
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ABEDIN TAHERKENAREH