Pożar marketu pod Warszawą. Zawalił się dach
Brygadier Michał Kądziołka z Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim przekazał TVN24, że stanowisko kierowania otrzymało zgłoszenie o pożarze o godzinie 15.17.
- Płonie market przy ulicy Jana Pawła II w Halinowie. Zajęta ogniem jest powierzchnia 1500 metrów kwadratowych. Na miejscu działa siedem zastępów, są wysyłane kolejne - informował na początku akcji młodszy brygadier Kamil Płochocki, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim.
Artur Węgrzynowicz z tvnwarszawa.pl, który był na miejscu, relacjonował, że "gęsty słup czarnego dymu widoczny jest już z Warszawy, z jej południowych dzielnic".
Pożar marketu w Halinowie. Klienci się ewakuowali
Brygadier Kądziołka przekazał po godzinie 17 w rozmowie z TVN24, że łącznie w akcji wzięło udział trzynaście zastępów Państwowej i Ochotniczej Straży Pożarnej. Poinformował, że "sytuacja jest opanowana". Jak mówił, "pożar jest zlokalizowany, nie rozprzestrzenia się". - Trwa dogaszanie, wynoszenie elementów konstrukcyjnych zawalonego dachu, który w trakcie działań zawalił się do wnętrza budynku - relacjonował.
Reporter TVN24 Wojciech Skrzypek mówił, że w momencie wybuchu pożaru w sklepie znajdowało się sześć osób. - Pierwszy dowódca, który był na miejscu zdarzenia, potwierdził, że cały personel sklepu plus wszyscy klienci ewakuowali się przed przyjazdem na miejsce służb ratowniczych - powiedział brygadier Kądziołka.
Wieczorem, po kilku godzinach walki z żywiołem, pożar został ugaszony. - Na obecną chwilę dwa zastępy zostały na nadzorowanie pogorzeliska. Sytuacja została opanowana o godzinie 19.20 - przekazał redakcji Kontaktu24 mł. bryg. Kamil Płochocki z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Mińsku Mazowieckim.