Prowadzący "Fakty po Faktach" Piotr Kraśko zacytował jednego z izraelskich generałów, który mówił, że celem operacji nie jest zmiana reżimu, tylko doprowadzenie do takiej sytuacji w Iranie, że ludzie sami zmienią tam reżim. Zapytał, czy to jest realne.
Doktor habilitowany Łukasz Fyderek z Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego ocenił, że "z perspektywy politologii porównawczej to jest bardzo mało prawdopodobne". Jak mówił, w samym Izraelu, wśród ekspertów zajmujących się Iranem, istnieje duży sceptycyzm co do powodzenia tego planu politycznego.
Fyderek zaznaczył, że operacja realizowana przez wojskowych ma jasno zdefiniowane cele militarne. - Degradacja pocisków balistycznych, ich produkcji, ich miejsc składowania, tak zwanych miast rakietowych - wymieniał.
- I te (cele - red.) są, wydaje się, możliwe do osiągnięcia. Natomiast te cele polityczne, czyli zmiana reżimu pod presją zewnętrzną, kiedy wszystkie mechanizmy społeczne, które znamy, raczej sprzyjają gromadzeniu wokół flagi i temu, że ludzie zapominają o innych aspektach, o wewnętrznych podziałach, bo są atakowani przez siłę zewnętrzną, to wszystko jest, nie chcę powiedzieć, skazane na porażkę, ale jest obarczone bardzo dużym ryzykiem niepowodzenia - ocenił ekspert.
Według niego "bardzo trudno, niszcząc zdolności militarne reżimu autorytarnego, zniszczyć też jego zdolność do represji wewnętrznej i zachęcać - jednocześnie bombardując i utrudniając życie, czy zabijając, niekiedy członków reżimu, a niekiedy niewinne ofiary, jak chociażby dziewczyny w jednej ze szkół irańskich - ludzi do buntu przeciwko władzy".
Gość "Faktów po Faktach" ocenił, że "to, co może się wydarzyć, to raczej scenariusz odśrodkowego rozpadu czy degradacji państwa".
- Wydaje się, że taki scenariusz byłby do zaakceptowania przez Izrael. Natomiast on będzie znacznie trudniejszy do zaakceptowania przez wszystkich innych, ze Stanami Zjednoczonymi włącznie - analizował.
- Bo to jest scenariusz, w którym dokonujemy erozji państwa, jakkolwiek ono by było opresyjne wobec własnych obywateli, ale jednak funkcjonującego i idziemy w stronę państwa upadłego z falami uchodźców, przemocy wewnętrznej, warlordyzmu i wszystkich innych bardzo poważnych konsekwencji, które dotkną kraje regionu - Turcję z jednej strony, Pakistan, a potencjalnie także Europę - podsumował.
Ataki na Iran i odwet
W sobotę rano USA i Izrael zaatakowały Iran. Zginął najwyższy przywódca Iranu ajatollah Ali Chamenei. Teheran odpowiedział nalotami na cele w Izraelu i amerykańskie bazy w regionie Bliskiego Wschodu.
Autorka/Autor: Justyna Sochacka /lulu
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/EPA/ROLEX DELA PENA