Donald Trump podpisał porozumienie z Iranem

Donald Trump opuszczający Wersal
Trump: podpisałem porozumienie z Iranem
Źródło wideo: REUTERS
Źródło zdj. gł.: Michel Euler/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump poinformował w nocy ze środy na czwartek, że podpisał wstępne porozumienie z Iranem. Przekazał to dziennikarzom we Francji, wychodząc z kolacji w Wersalu.

Prezydent USA Donald Trump, podczas wizyty we Francji, wychodząc z kolacji w Wersalu, poinformował o podpisaniu wstępnego porozumienia z Iranem. - Właśnie to podpisałem - powiedział, opuszczając pałac około godziny 1 w nocy i żegnając się z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem i pierwszą damą Brigitte.

Wcześniej media w USA poinformowały, że dokument został podpisany przez Trumpa podczas kolacji w Wersalu. Źródło CNN przekazało, że strona amerykańska przesłała zdjęcie podpisanego memorandum Irańczykom.

Donald Trump opuszczający Wersal, obok Brigitte Macron
Donald Trump opuszczający Wersal, obok Brigitte Macron
Źródło zdjęcia: Michel Euler/PAP/EPA

Porozumienie USA z Iranem "sfinalizowane"

Rzecznik irańskiego MSZ Esmail Baghaei oświadczył natomiast, że prezydent Iranu Masud Pezeszkian "cyfrowo" podpisał memorandum. - Memorandum między Iranem a USA zostało już oficjalnie sfinalizowane, ponieważ obie strony złożyły pod nim podpisy - oznajmił Baghaei.

Dodał, że ceremonia podpisania dokumentu, planowana na piątek w Szwajcarii, ostatecznie się nie odbędzie i zapowiedział, że zespoły negocjacyjne obu stron będą jednak obecne w tym kraju. Biały Dom nie komentował tych informacji.

Według MSZ Iranu, dokument podpisano w języku angielskim i perskim.

Co jest w porozumieniu USA z Iranem

W środę przedstawiciele administracji Donalda Trumpa, zaangażowani w negocjacje z Iranem, punkt po punkcie odczytali tekst wstępnego porozumienia.

Główne zasady są w większości takie, jak we wcześniej publikowanych wersjach: natychmiastowe otwarcie cieśniny Ormuz i zakończenie amerykańskiej blokady, tymczasowe zawieszenie sankcji na irańską ropę naftową, rozpoczęcie 60-dniowych negocjacji na temat irańskiego programu atomowego oraz zniesienia wszelkich sankcji, odblokowania aktywów i oszacowanego na 300 miliardów dolarów programu odbudowy Iranu.

Mimo to, w porównaniu z wcześniej publikowanym przez media projektem umowy, oficjalna wersja tekstu jest bardziej konkretna w sprawie losów programu jądrowego Iranu, mówiąc o tym, że zapasy wzbogaconego uranu zostaną zneutralizowane poprzez ich rozcieńczenie ("down-blending").

Tekst wprost mówi o zapewnieniu żeglugi przez cieśninę Ormuz bez opłat, lecz tylko przez 60 dni trwania negocjacji. Porozumienie zdaje się dopuszczać możliwość przyszłych opłat w drodze porozumienia z Omanem.

"Republika Islamska Iranu przeprowadzi dialog z Sułtanatem Omanu w celu określenia przyszłej administracji i usług morskich cieśninie Ormuz, we współpracy z innymi państwami nadbrzeżnymi Zatoki Perskiej, zgodnie z obowiązującym prawem międzynarodowym i suwerennymi prawami państw nadbrzeżnych cieśniny Ormuz" - brzmi kluczowy punkt.

Porozumienie mówi też wprost o zobowiązaniu do "zapewnienia integralności terytorialnej i suwerenności Libanu", choć według amerykańskich negocjatorów nie oznacza to koniecznie wycofania wojsk izraelskich z Libanu.

W umowie nadal pozostały zapisy o wartym 300 miliardów dolarów planie odbudowy Iranu oraz o natychmiastowym zawieszeniu sankcji USA na sprzedaż irańskiej ropy naftowej i produktów pochodnych.

Umowa przewiduje, że dostęp do zamrożonych lub ograniczonych funduszy i aktywów Iranu zostanie udostępniony dopiero "po wdrożeniu" porozumienia, a procedury ich uwolnienia strony uzgodnią w trakcie negocjacji. Wysoki rangą przedstawiciel administracji wyjaśnił, że Iran domagał się dostępu do tych środków już w momencie podpisania umowy, ale ostatecznie zgodził się, że nie otrzyma żadnych pieniędzy - "nawet jeśli to jego własne środki" - dopóki nie wykona zobowiązań.

Urzędnicy tłumaczyli też, że treść zapisu o zobowiązaniu USA do wycofania sił "z sąsiedztwa Islamskiej Republiki Iranu" w ciągu 30 dni od ostatecznego porozumienia należy rozumieć jako wycofanie tylko dodatkowych sił wysłanych przez USA do regionu w ramach przygotowań do wojny.

Źródło: PAP, Reuters
Czytaj także: