Rubio podsunął notatkę, Trump ją odczytał. Niezręczna sytuacja w Białym Domu

TRUMP
Trump: zamierzamy coś zrobić w sprawie Grenlandii, czy im się to podoba, czy nie
Źródło: Reuters
Podczas konferencji prasowej Donald Trump w Białym Domu doszło do pewnej niezręczności. Prezydent USA odczytał na głos treść karteczki, którą w trakcie wystąpienia podsunął mu sekretarz stanu Marco Rubio. "Wróć do Chevron, chcą coś omówić" - brzmiała notatka. Chevron to jedna z firm, której reprezentanci byli obecni na konferencji. - Proszę bardzo, wracam do Chevron - oznajmił Trump, po czym poklepał sekretarza stanu po plecach. Obaj zareagowali na tę sytuację uśmiechem.

W piątek prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump wraz z wiceprezydentem J.D. Vance'm i sekretarzem stanu Marco Rubio oraz innymi członkami gabinetu wzięli w Białym Domu udział w spotkaniu z przedstawicielami firm z branży paliwowej.

W czasie, gdy przemawiał Ryan Lance, przedstawiciel firmy ConocoPhillips, Rubio przekazał prezydentowi kartkę, na której coś odręcznie zapisał.

- Marco właśnie wręczył mi notatkę - oznajmił Trump, sięgając po nią. Następnie odczytał jej treść: - "Wróć do Chevron, chcą coś omówić". Rubio zareagował na tę sytuację uśmiechem.

Chevron to jedna z firm, której reprezentanci byli obecni na konferencji.

Prezydent odłożył następnie karteczkę z powrotem na stół. - Proszę bardzo, wracam do Chevron - oznajmił, po czym poklepał sekretarza stanu po plecach, mówiąc "dziękuje Marco". Obaj uśmiechnęli się do siebie. Na nagraniu słychać również dobiegający z sali śmiech.

Ktoś zapytał prezydenta, czy to było pytanie, na co Trump ponownie chwycił za kartkę i zwrócił się do sekretarza stanu: - Tak, śmiało Marco. Co masz na myśli?

W tym momencie głos zabrał sekretarz ds. energii Chris Wright, prosząc przedstawiciela tej spółki, Marka Nelsona, o przedstawienie aktualności z firmy. Gdy biznesmen przemawiał, Rubio sięgnął po kartkę, złożył ją i schował.

To nie pierwsza podsunięta karteczka

Portal magazynu "People" zwrócił uwagę, że nie był to pierwszy raz, gdy Rubio wręczał Trumpowi notatkę podczas publicznych wystąpień.

W czasie spotkania z konserwatywnymi influencerami i dziennikarzami 8 października zeszłego roku, fotografowie uchwycili moment, w którym szef amerykańskiej dyplomacji przekazał prezydentowi karteczkę, która informowała go, że powinien zatwierdzić oświadczenie w mediach społecznościowych dotyczące wstępnego porozumienia pokojowego między Izraelem a Hamasem. Według portalu sugerowało to tym samym, że Trump nie był autorem wpisu.

Zdjęcie wykonane przez Associated Press ujawniło dokładną treść notatki: "Musisz wkrótce zatwierdzić wpis na Truth Social, żebyś mógł jako pierwszy ogłosić porozumienie." Trump szybko powiedział wtedy uczestnikom spotkania, że ma dobre wiadomości.

- Właśnie dostałem notatkę od sekretarza stanu z informacją, że jesteśmy bardzo blisko porozumienia na Bliskim Wschodzie i że wkrótce będę im potrzebny – powiedział wtedy prezydent USA, dodając, że ma czas na kilka pytań.

OGLĄDAJ: Trump sam płaci za swoje "showmaństwo"? "Obama i Biden deportowali po cichu"
pc

Trump sam płaci za swoje "showmaństwo"? "Obama i Biden deportowali po cichu"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: