Jak informuje radio publiczne, zdaniem Nanewa nie ma innego sposobu uregulowania sytuacji i zmniejszenia ogromnego deficytu kasy. - Obecnie około 800 tys. Bułgarów nie płaci składek, narażając system ochrony zdrowia na straty w wysokości jednego miliarda lewów (500 mln euro) rocznie - oświadczył minister.
Nie płacisz - nie jedziesz
Zakaz ma obowiązywać pracodawców, którzy nie regulowali zobowiązań swoich pracowników, oraz osób, które same powinny płacić składki. Dłużnikom zostanie stworzona możliwość uregulowania zaległości na granicy, analogiczne jak w przypadku zaległych podatków czy grzywien.
Resort zdrowia uważa także, że należy wprowadzić kary finansowe za niepłacenie składek. Obecnie jedyną karą są wyższe odsetki od zaległych sum, a przywrócenie praw pacjenta następuje po zapłaceniu za sześć miesięcy wstecz. Według ministra, wymóg ten należy rozszerzyć do 36 miesięcy.
Źródło: PAP